Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Ucieczka z Centrum

PiS ma 25 lat. Jak do tego doszło? Na miano drugiego ojca chrzestnego zasługuje Donald Tusk

Jarosław Kaczyński w 2001 r. Jarosław Kaczyński w 2001 r. Radosław Nawrocki / Forum
Równo 25 lat temu na polską scenę polityczną wkroczyło Prawo i Sprawiedliwość. Dokąd doszło?

Był poniedziałek 26 marca 2001 r. Tego dnia światowe agencje doniosły o kontrolowanym zniszczeniu na orbicie rosyjskiej stacji kosmicznej Mir, której szczątki spadły do Oceanu Spokojnego. W USA firma Apple ogłosiła premierę nowego systemu operacyjnego dla komputerów Mac, chociaż cała branża głównie jeszcze żyła skutkami pęknięcia giełdowej bańki w sektorze technologicznym. W Polsce tematem dnia były negocjacje w sprawie zakupu amerykańskich myśliwców F-16.

Na skromną imprezę w Białymstoku mało kto zwrócił uwagę, bo i nie było za bardzo na czym oka zawiesić. Ot, zebrało się paru miejscowych wiarusów Porozumienia Centrum, wtedy już zmarginalizowanej partyjki, która czasy świetności miała dawno za sobą. Odwiedził ich tego dnia Jarosław Kaczyński, dawny założyciel ugrupowania, ale wtedy już tylko honorowy prezes. Zaprosili na koniec dziennikarzy, żeby poinformować o powstaniu lokalnego komitetu pod niewiele jeszcze mówiącą nazwą Prawo i Sprawiedliwość.

W kolejnych tygodniach podobne komitety zaczną powstawać już w całej Polsce, budząc wreszcie zainteresowanie opinii publicznej. Okres embrionalny nowego ruchu politycznego potrwa do 29 maja, kiedy to odbędzie się kongres założycielski partii Prawo i Sprawiedliwość. Na jej czele stanie ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński.

Kamień węgielnym PiS

Jeszcze pod koniec poprzedniego roku ów szorstki w obyciu polityk wdrapał się aż na drugie miejsce w rankingu zaufania CBOS, wyprzedzając będącego przez długie lata mistrzem w tej konkurencji Jacka Kuronia, wtedy już jednak mocno schorowanego i mało aktywnego. Wyżej znajdował się tylko Aleksander Kwaśniewski, który w cesarskim stylu właśnie przedłużył prezydenturę, wygrywając wybory w pierwszej turze. Ale Kaczyński ustępował mu raptem o parę punktów.

Polityka 14.2026 (3558) z dnia 31.03.2026; Polityka; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Ucieczka z Centrum"
Reklama