Plan: grzejemy!
Plan: grzejemy! „Tusk myślał, że wyrzuci milionera i sprawa ucichnie. Nie pozwolimy na to”
Wiadomość od ważnej osoby w PiS: „Ten lekarz milioner grzeje bardzo. Ludziom odwołują wizyty, coraz trudniej dostać się do lekarza, a ten szczyl ma 1,6 mln zł w rok. Do tego pół miliona w rok w innych placówkach. A politycy rządzący jak baronowie bez kolejki… to jest dla KO katastrofa polityczna”. Za to PiS zamierza na tym sporo ugrać. Zarządzono poszukiwanie kwitów na innych radnych lekarzy z KO i kolejnych na Dawida Kacprzyka, 28-letniego lekarza bez specjalizacji, który swoje ogromne zarobki ujawnił jako radny warszawskiego Ursusa w oświadczeniu majątkowym.
– Premier myślał, że wyrzuci milionera i sprawa ucichnie, nie pozwolimy na to – słyszymy w PiS. Były premier Mateusz Morawiecki przedstawił kilka propozycji walki z tego typu patologiami. Na Nowogrodzkiej zaś przyznają, że niczego z władzami partii nie konsultował, a to tu przecież powstaje duży „plan na zdrowie”. PiS chce zakazać łączenia pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia. Na razie jednak widać happeningi – jak ten przed Szpitalem Południowym, gdzie krótko po wybuchu afery wystąpili posłowie: Anna Kwiecień (przez lata związana z radomskimi szpitalem) i Łukasz Kmita. Poseł rozwinął przed wejściem na SOR czerwony dywan i ustawił tablicę: „Politycy PO bez kolejki”. Weszli też do Ministerstwa Zdrowia z kontrolą poselską, by – jak mówił Kmita – „Polacy poznali prawdę o aferze VIP-SOR”.
Dlaczego w tej sprawie Kaczyński postawił właśnie na Kmitę (rocznik 1985)? – Prezes uważa, że jest on całkiem sprawny retorycznie i bojowy. Łukasz zapisał się do Stowarzyszenia Morawieckiego i Kaczyński chce go trochę od byłego premiera odciągnąć. Dostał też to eksponowane zadanie trochę na pocieszenie, że nie wystawimy go w wyborach na prezydenta Krakowa – mówi osoba związana z Nowogrodzką.