Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Ceny na wysokości

17 zł za trochę wody, 20 zł za piwo. Dużo? Paragony grozy w górskich schroniskach

Preferuj w Google
Tatrzański Murowaniec Tatrzański Murowaniec Lech Muszyński / PAP
O to, czy groza paragonowa dotarła do schronisk górskich, pytamy Kajetana Domagałę, redaktora naczelnego magazynu „Na Szczycie”.

JĘDRZEJ WINIECKI: – 17 zł za półtora litra wody, 20 zł za piwo. To dużo?
KAJETAN DOMAGAŁA: – Utrzymanie schronisk jest drogie, nie można dokładać do interesu. Niemałe opłaty z tytułu najmu pobiera Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. W górach sezon grzewczy właśnie rusza, potrwa nawet 9 miesięcy, a na ogrzanie dużych budynków, jak tatrzańskiego Murowańca, potrzeba 60 ton węgla. Ich gospodarze uzależnieni są od kaprysów pogody. Deszczowy albo słoneczny lipiec, szybszy początek zimy, okres zalegania śniegu – wszystko to wpływa na długość sezonu, liczbę klientów i ostateczny rachunek.

Tylko że to są ceny z bardzo popularnego karkonoskiego schroniska leżącego przy utwardzonej drodze i kilka kilometrów od sklepu, w którym ta sama woda kosztuje 2,5 zł.
Góry są coraz chętniej odwiedzane. Jeśli jest znacznie więcej ludzi niż przed laty, to nic nadzwyczajnego, że robi się drożej.

Trzeba się przyzwyczaić?
Z ponad pół setki polskich schronisk większość utrzymuje ceny na zdroworozsądkowym poziomie. Nie mam wrażenia, by ktoś nas kantował. Pewne różnice wynikają stąd, że mówimy o różnych światach. Te w dolinach mają wygodny dojazd, bezproblemowy dostęp do prądu, kanalizacji i bieżącej wody. I oferują, jak np. Trzy Korony w Pieninach, zestaw obiadowy za 42 zł. Do tych leżących wysoko lub prawie w głuszy wszystko trzeba wnieść na czyichś plecach albo – jak w Dolinie Pięciu Stawów – wieźć quadem, a zimą gąsienicowym wszędołazem, i wciągać specjalnym wyciągiem. Pewnie nie ma reguły, bo są ajenci, którzy uważają, że na wodzie w górach zarabiać to nie honor.

Może nazwa schronisko jest myląca? Zakłada funkcję opiekuńczą, niekoniecznie zamach na portfel turysty.

Polityka 35.2026 (3579) z dnia 25.08.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Ceny na wysokości"
Reklama