Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Wolnoamerykanka

Wolnoamerykanka: oszustwa, krypto, patologie. Gra toczy się o wielkie pieniądze

Preferuj w Google
Zondacrypto Zondacrypto Jakub Porzycki / Forum
Symbolem wolnoamerykanki – opisywanej także na naszych łamach – był ostatnio biznes kryptowalutowy. Wykorzystywany przez Trumpa, wspierany przez środowiska prawicy, w wydaniu polskim chroniony przez prezydenckie weta do ustaw regulacyjnych.

Biznesmen Rafał Brzoska wystąpił przeciwko amerykańskiemu koncernowi Meta za masową publikację fejkowego zdjęcia, na którym stoi skuty w kajdanki przez policję, a swój gniew tłumaczył m.in. niepokojem własnych dzieci. Trudno znaleźć w jednym zdaniu większą liczbę argumentów na rzecz regulacji.

Widać tu i dzisiejsze próby powściągnięcia hegemonii big techów przez państwo, pociągnięcia ich do odpowiedzialności za oszustwa oparte na wykorzystywaniu wizerunku znanych osób, widać patologie społeczne wynikające z uzależniania odbiorców, w tym dzieci. Widać więc i to, czego wyrazem jest wielki amerykański proces zakończony ugodą w wysokości ponad 17 mld dol. – duża część procesów (które dokładnie relacjonujemy w tekście „Start do Mety”) ma swoje odbicie w tej gwałtownej reakcji założyciela i prezesa InPostu.

Gdzie państwo?

Są w tej historii jeszcze dwa symboliczne aspekty. Po pierwsze, nawet szef wizytówkowego polskiego biznesu o światowych aspiracjach okazuje się bezradny wobec potentatów z Krzemowej Doliny, którzy scamów – różnego typu internetowych oszustw – wprawdzie nie popierają, ale na nich zarabiają. A łącznie gra idzie o duże pieniądze: wycena Mety (konglomerat zbierający m.in. Facebooka, Instagram i WhatsAppa) sięga obecnie 1,45 bln dol. Jeśli ktoś się zastanawia, czy amerykańska ugoda zaszkodzi potentatowi, powinien pamiętać, że sumę 17 mld dol. koncern potrafi zarobić na czysto w ciągu kwartału. I że jest to więcej niż obecna wartość całej grupy InPost.

Po drugie, Brzoska, który był twarzą uruchomionych przez rząd Donalda Tuska procesów deregulacyjnych, staje w ten sposób po stronie regulacji. Owszem, biznes duszą skomplikowane przepisy, ale krzywdzącej ludzi korporacji nie powstrzyma niewidzialna ręka rynku.

Polityka 36.2026 (3580) z dnia 01.09.2026; Przypisy; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Wolnoamerykanka"
Reklama