Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

PiS pod Trybunałem

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego Marysia Zawada / Reporter

Po zaprzysiężeniu w Sejmie Macieja Berka jako nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Prawo i Sprawiedliwość wezwało do wielkiej manifestacji przed TK w obronie „jednej z dwóch ostatnich niezależnych instytucji” w Polsce. Wyposażony w opinię Komisji Weneckiej Berek złożył przysięgę wobec prezydenta, ale bez obecności prezydenta, Karol Nawrocki nie uznaje bowiem jego wyboru, kwestionując doświadczenie Berka w roli radcy prawnego. W każdym razie takie jest oficjalne uzasadnienie, a nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o uniemożliwienie zdobycia większości w Trybunale przez sędziów wybranych w trakcie obecnej kadencji Sejmu. Mamy więc do czynienia z konfliktem politycznym przebranym w szaty sporu prawnego.

Przy okazji partia Jarosława Kaczyńskiego próbuje wykorzystać sytuację wokół TK do wzmocnienia opowieści o „dyktaturze Tuska”, która w służbie Brukseli i Berlina zawłaszcza kolejne niezależne instytucje. Budowa tego mitu idzie jednak dość opornie. Zwołana przez PiS „wielka manifestacja” pod Trybunałem w rzeczywistości była niewielka, gromadząc w Warszawie ok. 4 tys. osób. Atmosfera również nie była zbyt rewolucyjna, a przemówienie Kaczyńskiego przypominało do złudzenia jego występy podczas kolejnych miesięcznic smoleńskich.

Prezes PiS ogłosił więc, że mamy do czynienia z wszechogarniającym „wielkim kłamstwem” obecnej władzy, która wybory wygrała przez pomyłkę, z pomocą zagranicznych wspólników infekując opinię publiczną czarną wizją rządów PiS. Usłyszeliśmy też, że za wszystkim stoją Niemcy wydający polecenia Tuskowi, a skutkiem przejęcia TK ma być „narzucenie tego, co nas prowadzi do biedy i nędzy”, czyli wprowadzenie w Polsce euro.

Pod Trybunałem wystąpił też prezydencki minister Paweł Szefernaker, zapewniając, że Karol Nawrocki będzie „stał na straży konstytucji”, oraz szef Solidarności Piotr Duda, który ogłosił, że jego związek dołącza do obrony TK, choć nie wiadomo do końca, co miałoby to w praktyce oznaczać.

Polityka 43.2026 (3587) z dnia 20.10.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6
Reklama