Reprezentacja na huśtawce
Polska-Grecja 2:0: w piekle polskiego futbolu, nagle zupełnie niespodziewany sukces.

W piekle polskiego futbolu, gdzie dwóch przyjaciół z boiska wymyśla sobie od najgorszych, bo tylko jeden z nich mógł zostać prezesem PZPN, gdzie do ostatniej chwili przed rozgrywkami nie można ustalić składu ekstraklasy, a minister sportu wtrąca się w niedostatki licencyjne skazanego na grę w niższej klasie klubu, bo sam wywodzi się z tego miasta, gdzie nieustannie kopie się dołki pod zagranicznym trenerem kadry, przychodzi nagle zupełnie niespodziewany sukces. Zwołana ad hoc, na trzy dni przed meczem, reprezentacja Polski, po dobrej grze wygrywa z liczącym się przeciwnikiem, mistrzem Europy z 2004 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną