Język reklamy: ideał sięgnął bruku

Ideał sięgnął bruku
Kiedyś slogan reklamowy wykorzystywał cytaty literackie, później nawiązywał do kultury popularnej. Dziś nurza się w codzienności pozbawionej intelektualnych odniesień.
Krzysztof Pacuła/Forum

Ukazał się „Słownik sloganów reklamowych” Marty Spychalskiej i Marcina Hołoty, zawierający – jak głosi anons na okładce – „500 najciekawszych pod względem językowym lub najbardziej popularnych sloganów reklamowych, które pojawiły się w kampaniach telewizyjnych w ciągu ostatnich 10 lat”. Dla porządku trzeba dodać, że pojawiają się też wybrane slogany z czasów wcześniejszych, co jest ważne, bo pozwala porównać sprawność językową i pomysłowość copywriterów w różnych momentach historii reklamy w Polsce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną