Międzynarodowy Festiwal Berlinale 2010

Kino bez popcornu
W Berlinie było jubileuszowo, ale zarazem całkiem zwyczajnie. Złotego Niedźwiedzia jury przyznało, jak najbardziej zasłużenie, tureckiemu filmowi „Miód”. Chłopczyk grający w nim główną rolę dostał pluszowego misia.
Kadr z nagrodzonego filmu 'Miód' Semiha Kaplanoglu
materiały prasowe

Kadr z nagrodzonego filmu "Miód" Semiha Kaplanoglu

Jak należało oczekiwać, głównym bohaterem 60 festiwalu był jednak Roman Polański, który z oczywistych powodów nie mógł do Berlina przyjechać. „Ghost Writera” (polski tytuł „Autor widmo”, ponoć wymyślony przez samego Polańskiego, nie brzmi chyba najlepiej) pokazano już drugiego dnia Berlinale i od razu tytuł znalazł się w czołówce rankingów drukowanych nie tylko w branżowych gazetach. Wprawdzie nie wszyscy się zachwycali, np.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną