Mea pulpa

Żona z potencjałem
No, wreszcie coś się udało. Dziewczyna o wielkim potencjale i jeszcze większym ego współmałżonka, czyli Natasza Urbańska, dostała rolę w filmie. Będzie to epickie dzieło Jerzego Hoffmana zatytułowane „Bitwa Warszawska 1920”. Aktorka wcieli się w rolę drugiej żony Józefa Piłsudskiego, Aleksandry. Podobno pan Janusz ubiegał się o rolę Kasztanki, ale odpadł w przedbiegach.

• Kolejny wielki sukces najpopularniejszego krajowego polityka od czasów Bolesława Bieruta. Kazimierz Marcinkiewicz, celebryta i VIP, został wymieniony przez jeden ze światowych portali w doborowym towarzystwie Tigera Woodsa, Jassie Jamesa, Tomiego Lee czy Charliego Sheena. Był to międzynarodowy ranking najgorszych mężów szoł biznesu. My czuliśmy, że przyjdzie taki czas, że wielki biznes doceni Kaza.

• Skandal w TVN. Nie wiadomo, czy przez spisek, czy przez nieuwagę prowadzącego w programie „Milionerzy”, który 11 lat dawał sobie radę z wiedzą uczestników, padła główna wygrana. Milion złotych wygrał mieszkaniec Szczecina Krzysztof Wójcik. Laureat okazał się młodym człowiekiem z typową polską ułańską fantazją w szalonym wydawaniu kasy. Wpłacił wygraną w całości na lokatę do banku. No, żeby chociaż wziął taksówkę…

• Aktor Michał Żebrowski został ojcem. Urodził mu się syn, czyli chłopczyk. Wszelkie spekulacje, że pierworodny ma się nazywać Geralt Biały Wilk, są nieuzasadnione i tendencyjne. Będzie on nosił imię Franciszek, a na drugie Krew Elfów.

• To jest wyznanie godne największych gwiazd Hollywoodu, gdyż takowe nie mają wieku. Wokalistka legendarnej supergrupy Tercet Egzotyczny Izabella Skrybant chętnie wydałaby się za mąż, lecz niestety, jak sama twierdzi, istnieje problem bariery metrykalnej: „Nie ma już facetów starszych ode mnie”. Po szybkiej lekturze Pocztu Królów Polskich niestety przyznajemy wokalistce rację. W większości nie żyją.

• Brawurową recenzję wystawiła swoim filmowym kochankom bohaterka filmu „Różyczka” Magda Boczarska. O Andrzeju Sewerynie i Robercie Więckiewiczu wyznała: „Oni są pełnokrwistymi mężczyznami, w których każda kobieta może się zakochać. Zawsze życzyłabym sobie takich partnerów”. Były partner Boczarskiej Tomek Karolak zareagował na te słowa w typowo histeryczny sposób, charakterystyczny dla facetów w kryzysie wieku średniego. Otworzył teatr.

• Rafał Olbrychski, syn Daniela, ma taką osobliwą pasję, że lubi swoje życie rodzinne prowadzić na łamach brukowców. Przez ostatnie półtora roku syn Daniela O. groził zdetonowaniem fatalnej wiedzy o swym ojcu Danielu O. Dziś mu przeszło. Właśnie zapowiedział, że aktualnie kocha tatusia i że święta spędzą razem. „Zakopaliśmy topór wojenny” – wyznał junior. Jak go znamy, to zakopał go płytko i blisko domu.

• Wreszcie znowu będzie można czytać krajowego „Playboya”. Bo dotychczas to raczej się go oglądało, a bywały i takie miesiące, że dość szybko. Felietonistami miesięcznika zostali Ania Mucha i Maciej Maleńczuk. Duet mentalnym trotylem podszyty. Pisać będą oczywiście o seksie. Maleńczuk to stary praktyk, a Mucha to podobno też miała kiedyś praktyki z jakimś starym.

• Człowiek o niezidentyfikowanej konstrukcji płciowej, stylista owłosienia Sławek Oborski wpadł w nie lada tarapaty. Mężczyzna, znany jako kosmiczny narzeczony Jolanty Rutowicz, stracił swój telefon komórkowy, w którym, jak sam wyznał, było mnóstwo jego aktów, wykonanych własnym palcem i telefonem. Sławomir boi się trochę, że stanie się kolejnym Krzysztofem Piesiewiczem, czyli ofiarą szantażystów. Trochę, bo kiecki to podobno ma ładniejsze.

• Kobieta Midas krajowego szoł biznesu, czyli Maja Sablewska, została menedżerką Kobiety Katastrofy, czyli Edyty Górniak. Sablewska, znana z tego, że z młodej, prostej mieszkanki Ciechanowa zrobiła młodą, prostą Dodę Elektrolizę, słynie z tego, że z każdego potrafi uczynić gwiazdę. Nie od dziś jednak wiemy, że ten, kto wymyślał słowo „każdy”, nie przewidział istnienia Edzi.

• Najbardziej skrzywdzone dziecko krajowego przemysłu rozrywkowego powraca. Mowa oczywiście o laureatce pierwszej edycji „Idola” Alicji Janosz. Wiele lat temu wygrała show w Polsacie i na długie lata została ukrzyżowana jajecznicą. Bo tylko to jedno słowo, „jajecznica”, z jej debiutanckiego albumu zapamiętali wszyscy. Teraz wraca wraz z zespołem HooDoo Band. Podobno w ich repertuarze nie ma nic o jedzeniu.

• Niezwykle trzeźwej analizy polskich mediów dokonał dziennikarz Tomasz Lis w ramach debaty „Dlaczego głupiejemy”, zorganizowanej przez Uniwersytet Warszawski. Oto kilka myśli: „Baran polityk plecie bzdury, baran dziennikarz je notuje”, „Cham, głupek, prostak to nie jest teraz ktoś, kto się chowa, lecz ktoś, kto jest w ofensywie”, „Nie trzeba wiedzieć, uczyć się, wystarczy być” – to ostatnie stwierdzenie to o celebrytach. Lis to jednak cwany gość. W kilku zgrabnych słowach potrafi zmieścić tak wiele osób.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj