Rozmowa z Feliksem Falkiem

Nic nie jest oczywiste
Pracownicy SB, którym udowodniono winę, powinni oczywiście ponieść karę. Tymczasem to, co się działo niedawno w Polsce, było wielką paranoją - mówi Feliks Falk.
Leszek Zych/Polityka

Zdzisław Pietrasik: – Akcja „Joanny” dzieje się w Krakowie podczas okupacji, ale to nie jest film historyczny?

Feliks Falk: – Nie. Choć w dekoracjach i kostiumach wojennych. Zainspirował mnie fragment pewnej autentycznej historii, ale ostatecznie zdecydowałem się opowiedzieć historię kobiety, która podczas okupacji opiekowała się żydowską dziewczynką.

Wykonuje gest heroiczny, ale bohaterką staje się trochę przez przypadek.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną