10 błysków popkultury, czyli hity 2010

10 błysków popkultury
O kim i o czym było głośno oraz co z tego wynikło, czyli subiektywna kronika popkulturalna roku.
Dżoana Krupa, prawdziwa star programu Tap Madl
Adam Jankowski/Reporter

Dżoana Krupa, prawdziwa star programu Tap Madl

Bayer Full pozdrawia wszystkich Chińczyków! (Równie gorąco, jak Benedykt XVI „wsiśtkich Polaków”.)
Krzysztof Szatkowski/Agencja Gazeta

Bayer Full pozdrawia wszystkich Chińczyków! (Równie gorąco, jak Benedykt XVI „wsiśtkich Polaków”.)

A czy Ty masz już konto na Facebooku?
materiały prasowe

A czy Ty masz już konto na Facebooku?

„Top Model”
Najgorętsza polska premiera telewizyjna sezonu, program nadawany przez TVN (z podtytułem „Zostań modelką”) od września 2010. Miał pozbawiać kompleksu młode dziewczyny z polskiej prowincji, pokazując, że i one mogą trafić na wybiegi. Swoją misję zrealizował z nawiązką. Supermodelka będąca szefową jury wyglądała jakby pokąsały ją osy, a pół narodu drwiło z jej nieznajomości polskiego. Druga supermodelka – występująca jako gościnna gwiazda – miała tak poważną wadę zgryzu, że można ją było nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć, co komentowało drugie pół narodu.

Lady Gaga
Po raz kolejny pokazała, że dzięki jej przełomowej strategii nie trzeba już wydawać nowych piosenek, by zaliczyć rok do przełomowych. W lutym założyła na głowę wielkiego homara, w marcu – sporych rozmiarów telefon, we wrześniu – gustowny stek, a do tego sukienkę z mięsa. Fotografowie uwijali się jak muchy i nawet polski koncert sprzedał się na pniu, chociaż my już dobrze wiemy, że „Człowiek Parówka” Marka Lachowicza i Tomasza Kuczmy był pierwszy.

Zombie wygryzają wampiry

Jaka popkultura, takie przemiany. Nowy amerykański serial „The Walking Dead”, którego akcja rozgrywa się w świecie opanowanym przez hordy żywych trupów, ma już na wejściu taką oglądalność, jaką „Prawdziwa krew” - popularny serial o wampirach – miał po dwóch sezonach. A w dziale „zombie, wilkołaki i wampiry” (jest taki!) brytyjskiego Amazona książki poświęcone zombie zajmują trzy pierwsze pozycje. Doskonale sprzedawały się dwie drugie części popularnych gier wideo z tej branży: „Dead Rising 2” i „Left 4 Dead 2”. Autorzy gier z zupełnie innej półki (kowbojska „Red Dead Redemption”, wojenna „Call of Duty: Black Ops”) dawali w tym roku użytkownikom szansę odreagowania emocji w trybie strzelania do zombie. Dzięki coraz popularniejszej warszawskiej edycji marszu żywych trupów (co roku w czerwcu) po raz kolejny można było przejechać się metrem z czeredą zombich i spokojnie wprowadzić wiezione akurat ze sobą dziecko w świat, w którym przyszło mu żyć.

Roman Polański

Jego wielomiesięczne aresztowanie w Szwajcarii, które komentowano przez całe pierwsze półrocze, zostało jeśli nie wynagrodzone, to przynajmniej zrekompensowane Srebrnym Niedźwiedziem w Berlinie, a przy okazji grudniowych Europejskich Nagród Filmowych – aż sześcioma statuetkami. W ciągu trzech dni od uchylenia aresztu swoje oficjalne stanowisko ogłosiły polskie władze, które zapewniły, że jeśli do nas przyjedzie, nikomu reżysera nie wydadzą (może po to, by Alpy zamienił na Tatry). Przy okazji pojawiły się spekulacje co do polskiego tytułu jego ostatniego filmu, który wymyślił sam Polański. Podobno to dlatego, że uwięziony w szwajcarskim areszcie autor wyglądał jak widmo.

„Glee” popularniejsze od Jezusa

Znany już prawie na całym świecie (w Polsce zobaczymy go w 2011 roku) serial „Glee” opowiadający historię szkolnego chóru wykonującego hity różnych wykonawców, prześcignął grupę The Beatles pod względem liczby piosenek wprowadzonej na amerykańską listę bestsellerów. A ponieważ – zacytujmy obchodzącego niedawno rocznicę urodzin i śmierci Johna Lennona – Beatlesi byli popularniejsi od Jezusa, to tytuł niniejszego podpunktu wydaje się uprawnionym skrótem.   

Bayer Full w Chinach
Latem polscy giganci disco-polo ogłosili, że chcą sprzedać na rynku chińskim 67 milionów płyt, co dawałoby grubo ponad 66 milionów więcej niż jakiemukolwiek rodziememu wykonawcy udało się kiedykolwiek sprzedać poza Polską. Po wielu miesiącach prób i nauki fonetycznego chińskiego grupa dała w końcu występ z nowym repertuarem: przed chińską (z pochodzenia) publicznością, ale w Polsce. To wiele wyjaśnia, a czar wieści o eksportowym sukcesie prysł. Te 67 milionów płyt to tylko dla tych Chińczyków, którzy zaleją Polskę.

„The Social Network”

Najgłośniejszy film roku, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę oceny i zestawienia. Perfekcyjnie wyreżyserowany na podstawie prawdziwej historii, świetnie zagrany, zarobił dwieście milionów dolarów. I tylko złośliwi powtarzają, że nie zdobyłby takiej sławy, gdyby nie było Facebooka.

Maja Sablewska

Ktoś wreszcie prześcignął na Pudelku Dodę i Edytę Górniak. To ich menedżerka, która w bieżącym roku zamieniła tę pierwszą na tę drugą. Wobec kłopotów rodzinnych tej pierwszej i problemów w „Tańcu z gwiazdami” tej drugiej, brylowała sama Sablewska. Ciąg dalszy? Dodę, nieodżałowaną jurorkę „Gwiazdy tańczą na lodzie” i Górniak, nieodżałowaną jurorkę „Jak oni śpiewają”, w roli jurorki nowego show zapowiadanego na hit sezonu w przyszłym sezonie zastąpi kto? Oczywiście Maja Sablewska. A płytę wydać może szybciej niż...

Edyta Bartosiewicz

To mogło być wydarzenie roku, pięciolatki, a nawet dekady. Bartosiewicz, która nieodmiennie ma świetną prasę i dobre notowania u publiczności, choć od ponad dziesięciu lat nie wydała nowych piosenek (niektórzy mówią, że właśnie dzięki temu), pokazała się na Orange Warsaw Festival. Przy okazji ujawniono, że jeszcze tej jesieni... – i tak dalej. I tym razem artystka wykazała się żelazną konsekwencją: płyty nie było, nawet małej płytki. To nic. Po pierwszym stycznia też jest do wypełnienia cały rok, pięciolatka, a nawet dekada.

Cenzura w „Ulicy Sezamkowej”

To program dla wszystkich, ze szczególnym uwzględnieniem tych najmłodszych. I z udziałem gwiazd, które od czasu do czasu wykonują w nim swoje przeboje. Tym razem padło na Katy Perry, która jednak – zdaniem rodziców, nie swoich wprawdzie i nie Elma, tylko widzów programu – miała zbyt głęboki dekolt. Teledysk został więc usunięty z przygotowywanego odcinka. Dziś powagę tego okrutnego ciosu zadanego przez cenzurę dzieciakom świeżo odstawionym od piersi można sobie uświadomić, oglądając zakazany klip na YouTube. Jak tak dalej pójdzie, w „Ulicy Sezamkowej” zakażą nawet sezamków.

10 błysków popkultury

 

O kim i o czym było głośno oraz co z tego wynikło, czyli subiektywna kronika popkulturalna roku.

 

„Top Model”

Najgorętsza polska premiera telewizyjna sezonu, program nadawany przez TVN (z podtytułem „Zostań modelką”) od września 2010. Miał pozbawiać kompleksu młode dziewczyny z polskiej prowincji, pokazując, że i one mogą trafić na wybiegi. Swoją misję zrealizował z nawiązką. Supermodelka będąca szefową jury wyglądała jakby pokąsały ją osy, a pół narodu drwiło z jej nieznajomości polskiego. Druga supermodelka – występująca jako gościnna gwiazda – miała tak poważną wadę zgryzu, że można ją było nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć, co komentowało drugie pół narodu.

 

Lady Gaga

Po raz kolejny pokazała, że dzięki jej przełomowej strategii nie trzeba już wydawać nowych piosenek, by zaliczyć rok do przełomowych. W lutym założyła na głowę wielkiego homara, w marcu – sporych rozmiarów telefon, we wrześniu – gustowny stek, a do tego sukienkę z mięsa. Fotografowie uwijali się jak muchy i nawet polski koncert sprzedał się na pniu, chociaż my już dobrze wiemy, że „Człowiek Parówka” Marka Lachowicza i Tomasza Kuczmy był pierwszy.

 

Zombie wygryzają wampiry

Jaka popkultura, takie przemiany. Nowy amerykański serial „The Walking Dead”, którego akcja rozgrywa się w świecie opanowanym przez hordy żywych trupów, ma już na wejściu taką oglądalność, jaką „Prawdziwa krew” - popularny serial o wampirach – miał po dwóch sezonach. A w dziale „zombie, wilkołaki i wampiry” (jest taki!) brytyjskiego Amazona książki poświęcone zombie zajmują trzy pierwsze pozycje. Doskonale sprzedawały się dwie drugie części popularnych gier wideo z tej branży: „Dead Rising 2” i „Left 4 Dead 2”. Autorzy gier z zupełnie innej półki (kowbojska „Red Dead Redemption”, wojenna „Call of Duty: Black Ops”) dawali w tym roku użytkownikom szansę odreagowania emocji w trybie strzelania do zombie. Dzięki coraz popularniejszej warszawskiej edycji marszu żywych trupów (co roku w czerwcu) po raz kolejny można było przejechać się metrem z czeredą zombich i spokojnie wprowadzić wiezione akurat ze sobą dziecko w świat, w którym przyszło mu żyć.

 

Roman Polański

Jego wielomiesięczne aresztowanie w Szwajcarii, które komentowano przez całe pierwsze półrocze, zostało jeśli nie wynagrodzone, to przynajmniej zrekompensowane Srebrnym Niedźwiedziem w Berlinie, a przy okazji grudniowych Europejskich Nagród Filmowych – aż sześcioma statuetkami. W ciągu trzech dni od uchylenia aresztu swoje oficjalne stanowisko ogłosiły polskie władze, które zapewniły, że jeśli do nas przyjedzie, nikomu reżysera nie wydadzą (może po to, by Alpy zamienił na Tatry). Przy okazji pojawiły się spekulacje co do polskiego tytułu jego ostatniego filmu, który wymyślił sam Polański. Podobno to dlatego, że uwięziony w szwajcarskim areszcie autor wyglądał jak widmo.

 

„Glee” popularniejsze od Jezusa

Znany już prawie na całym świecie (w Polsce zobaczymy go w 2011 roku) serial „Glee” opowiadający historię szkolnego chóru wykonującego hity różnych wykonawców, prześcignął grupę The Beatles pod względem liczby piosenek wprowadzonej na amerykańską listę bestsellerów. A ponieważ – zacytujmy obchodzącego niedawno rocznicę urodzin i śmierci Johna Lennona – Beatlesi byli popularniejsi od Jezusa, to tytuł niniejszego podpunktu wydaje się uprawnionym skrótem.   

 

Bayer Full w Chinach

Latem polscy giganci disco-polo ogłosili, że chcą sprzedać na rynku chińskim 67 milionów płyt, co dawałoby grubo ponad 66 milionów więcej niż jakiemukolwiek rodziememu wykonawcy udało się kiedykolwiek sprzedać poza Polską. Po wielu miesiącach prób i nauki fonetycznego chińskiego grupa dała w końcu występ z nowym repertuarem: przed chińską (z pochodzenia) publicznością, ale w Polsce. To wiele wyjaśnia, a czar wieści o eksportowym sukcesie prysł. Te 67 milionów płyt to tylko dla tych Chińczyków, którzy zaleją Polskę.

 

„The Social Network”

Najgłośniejszy film roku, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę oceny i zestawienia. Perfekcyjnie wyreżyserowany na podstawie prawdziwej historii, świetnie zagrany, zarobił dwieście milionów dolarów. I tylko złośliwi powtarzają, że nie zdobyłby takiej sławy, gdyby nie było Facebooka.

 

Maja Sablewska

Ktoś wreszcie prześcignął na Pudelku Dodę i Edytę Górniak. To ich menedżerka, która w bieżącym roku zamieniła tę pierwszą na tę drugą. Wobec kłopotów rodzinnych tej pierwszej i problemów w „Tańcu z gwiazdami” tej drugiej, brylowała sama Sablewska. Ciąg dalszy? Dodę, nieodżałowaną jurorkę „Gwiazdy tańczą na lodzie” i Górniak, nieodżałowaną jurorkę „Jak oni śpiewają”, w roli jurorki nowego show zapowiadanego na hit sezonu w przyszłym sezonie zastąpi kto? Oczywiście Maja Sablewska. A płytę wydać może szybciej niż...

 

Edyta Bartosiewicz

To mogło być wydarzenie roku, pięciolatki, a nawet dekady. Bartosiewicz, która nieodmiennie ma świetną prasę i dobre notowania u publiczności, choć od ponad dziesięciu lat nie wydała nowych piosenek (niektórzy mówią, że właśnie dzięki temu), pokazała się na Orange Warsaw Festival. Przy okazji ujawniono, że jeszcze tej jesieni... – i tak dalej. I tym razem artystka wykazała się żelazną konsekwencją: płyty nie było, nawet małej płytki. To nic. Po pierwszym stycznia też jest do wypełnienia cały rok, pięciolatka, a nawet dekada.

 

Cenzura w „Ulicy Sezamkowej”

To program dla wszystkich, ze szczególnym uwzględnieniem tych najmłodszych. I z udziałem gwiazd, które od czasu do czasu wykonują w nim swoje przeboje. Tym razem padło na Katy Perry, która jednak – zdaniem rodziców, nie swoich wprawdzie i nie Elma, tylko widzów programu – miała zbyt głęboki dekolt. Teledysk został więc usunięty z przygotowywanego odcinka. Dziś powagę tego okrutnego ciosu zadanego przez cenzurę dzieciakom świeżo odstawionym od piersi można sobie uświadomić, oglądając zakazany klip na YouTube. Jak tak dalej pójdzie, w „Ulicy Sezamkowej” zakażą nawet sezamków.

 

Bartek Chaciński

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj