Jerzy Nowosielski, modny malarz staromodny

Byty subtelne
Formacja duchowa, do której przynależał Jerzy Nowosielski, skończyła się już dość dawno, a on był jedynie żyjącym, choć od wielu lat już ledwo zauważalnym jej symbolem.
Nowosielski był artystą-filozofem.
Włodzimierz Wasyluk/Reporter

Nowosielski był artystą-filozofem.

Nie potrzeba silić się na zgrabne metafory – tę najlepszą przyniosło samo życie. Najważniejsze telewizyjne serwisy informacyjne wiadomość o śmierci artysty umieściły na biegnącym w dole ekranu pasku. Ani „Fakty”, ani „Wiadomości” nie zdecydowały się na przygotowanie choćby krótkiego materiału filmowego, przypominającego postać malarza. Dopiero włamanie do domu zmarłego, które nastąpiło dwa dni później, okazało się newsem godnym porządnego felietonu. Otóż Nowosielski przynależał do świata, w którym porządki rzeczy układały się dokładnie na odwrót: odpowiednio godnie uczczono by śmierć kogoś takiego jak on, a wstydliwie pominięto wyczyn złodziejskich hien. Spróbujmy ów jego świat, choć w kilku obrazach, odtworzyć.

Blisko 20 lat temu, na zlecenie TVP, przeprowadziłem z Nowosielskim wywiad-rzekę. Dziewięć godzin nagrań, kilka dni spotkań przed kamerą. Tym, co w zachowaniu artysty zaskoczyło i urzekło mnie wówczas najbardziej, była niezwykła skromność. Nie potrafiłbym wskazać choćby jednego momentu, w którym Nowosielski, na potrzeby mediów, próbował kreować jakikolwiek obraz siebie. Z taką samą naturalnością opowiadał o swoich wadach, jak i zaletach, sukcesach, jak i porażkach. Bez chęci przypodobania się, zrobienia dobrego efektu, uwodzenia intelektem. Skoncentrowany, szanujący słowa, ale też potrafiący zażartować z siebie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną