Mea pulpa

Skok jakościowy
To się nazywa skok jakościowy. Znany i ceniony prezenter Zygmunt Chajzer po brawurowej kampanii środka piorącego Vizir oraz loterii „Pusty SMS” wszedł na szczyt sprzedażowej piramidy. Został twarzą telezakupów Mango. Pan redaktor oprócz reklamy kanału poprowadzi własny zakupowy show. Golarka do ubrań – 20 zł, koszerny wibrator – 45 zł. Zygmunta moment prawdy – bezcenny...

• Wśród artystów modne stało się ostatnio odwracanie się od Platformy Obywatelskiej. Na szczęście nie wszyscy się odwracają. Są tacy, którym się władza podoba i sami rzucają się w jej objęcia. Na przykład młodzi serialowi aktorzy Michał L., Jakub W. i Antoni K. tak mocno zademonstrowali swoją miłość, że w oparach alkoholu, marihuany i niecenzuralnych słów uniesienia dali się zamknąć w areszcie. Patriotyzm wyparował im dopiero nad ranem.

• Niestety, tak musiało być. Finał kariery Adama Małysza musiał zakończyć się estetycznym zgrzytem. Kilku krajowych artystów musiało zepsuć ten podniosły moment i nagrało wspólnie utwór o zaskakującym tytule „Skaczemy dla ciebie”. Skaczą Partycja Markowska, Kasia Wilk, Grzegorz Skawiński i Piotr Cugowski. A utwór jest brzydki jak Simon Ammann.

• W „Gali” jak to w „Gali”. Wywiad rzeka z Małgorzatą Kożuchowską. Tylko 12 stron, a więc czuć, że redakcja traci oddech. Jest kilka epokowych myśli: „Robię rzeczy, które chcę robić”, „Oczywiście bywam zmęczona, ale cudów nie ma”. Następnie bohaterka oznajmia: „Widzę sens tej pracy” i finiszuje: „W domu mam komfort”. Ja, niestety, zawsze po lekturze „Gali” robię rzeczy, których nie chcę robić...

• Oto inicjatywa godna reklamy. Pod koniec marca wystartował portal internetowy dla kobiet, którego inicjatorką jest redaktor Agata Młynarska. Pod nazwą onaonaona.com znajdą się treści adresowane do kobiet po 35 roku życia. A pisać będą Olga Bończyk, Monika Richardson czy Anna Jurksztowicz. Dziwne uczucie. Po raz pierwszy cieszę się, że nigdy nie będę kobietą powyżej 35 roku życia.

• Z pewnym takim niepokojem oczekiwałem płyty zatytułowanej „Projekt Grechuta”, którego autorami są muzycy formacji Plateau oraz zaproszeni goście. Na krążku znalazły się bowiem takie klasyki jak „Korowód”, „Ocalić od zapomnienia” czy „Będziesz moją panią”. Moje lęki nie okazały się nieuzasadnione. Powstało muzyczne kartoflisko, czyli najkrótsza droga, jak poezję zamienić w prozę. Faza plateau przeszła w uwiąd.

• Jest. Nareszcie. Po 20 latach scenicznej kariery nasza największa diva narodowa otworzyła swoją oficjalną stronę internetową. Oczywiście Edyta Górniak. Niepokojące przyspieszenie. Jak tak dalej pójdzie, wokalistka wyda kolejną płytę jeszcze za życia.

• Jak twierdzą złośliwi, artystyczne dzieło swego ojca, czyli Natalia Lesz, zadebiutowała w stołecznym Teatrze Praga. Artystka wystąpiła w monodramie „Like a virgin”, w którym wciela się w początkującą piosenkarkę marzącą o światowej sławie. W tym celu jedzie do Afganistanu, gdzie występuje przed żołnierzami. Niestety, musi szybko wyjeżdżać, bo konwencja genewska nie zezwala na tortury.

• I właśnie takich bohaterów powinniśmy reklamować jako ludzi dobrej roboty. Aktor Krzysztof Kiersznowski, lat 61, pokazał się publicznie ze swą nową narzeczoną Kasią, lat 27... Krzysztof! Gratuluję i podejmuję wyzwanie!

Michał Wiśniewski, najbardziej niestabilny estetycznie wokalista w kraju, postanowił dać swojej przyszłej, czwartej albo piątej, żonie okazały dowód miłości. Jako że kandydatka nazywa się Dominika Tajner, pan młody zapragnął zafundować jej wyciąg narciarski w ramach zaręczyn. Ale pod jednym warunkiem. Dominika ma nosić wyciąg przy sobie i dumnie pokazywać koleżankom.

• Oto dowód, że Polacy kochają filmy fantasy. Kolejny już sezon serialu „Ojciec Mateusz” zbliża się do rekordowej liczby sześciu milionów widzów. Akcja opowiada o przygodach księdza, który po powrocie z misji na Białorusi zostaje skierowany do pracy w małej parafii. Tam razem z miejscowym policjantem zwraca ludziom pieniądze, które ktoś ukradł. Czyli odwrotnie niż w życiu...

• W „Przekroju” Zbyszek Zamachowski przyznaje, że w swoim 50-letnim życiu zaledwie dwa razy wyszedł z kina przed końcem seansu. To najbardziej subtelnie przemycona uwaga, że aktor nie bywa na krajowych produkcjach.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj