Życie w Polsce to bolesne cofnięcie się w rozwoju cywilizacyjnym o kilkadziesiąt lat
Rozmowa z pisarką Manuelą Gretkowską o nowej powieści, polskiej mitomanii, katolicyzmie i patriarchacie oraz Zespole Alkoholowego Płodu
Manuela Gretkowska – pisarka, scenarzystka, felietonistka, współzałożycielka Partii Kobiet. Debiutowała w 1991 r. powieścią „My zdies’ emigranty”
Leszek Zych/Polityka

Manuela Gretkowska – pisarka, scenarzystka, felietonistka, współzałożycielka Partii Kobiet. Debiutowała w 1991 r. powieścią „My zdies’ emigranty”

Wywiad został opublikowany w POLITYCE w czerwcu 2011 roku.

Joanna Podgórska: – Mija 10 lat od pani powrotu ze szwedzkiej emigracji. Udało się znów przyzwyczaić do Polski? Znormalniała?
Manuela Gretkowska: – Nie za bardzo. Emigrując ma się poczucie nie tyle obcości, co inności. I to lubię, jest fajne. Ale wracając do Polski, cały czas ma się poczucie niedopasowania, razi zastój. Podróż z powrotem ze Szwecji czy Francji jest podróżą pod prąd czasu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną