Rozmowa z Janem Englertem, dyrektorem Teatru Narodowego

Sztuka rezygnacji
Z egoizmem, z egocentryzmem zawsze mieliśmy do czynienia. Ale kiedyś wstydziliśmy się niegodziwości, w tej chwili już się nie wstydzimy. Cel uświęca środki, i to jest uznane za normę - mówi Jan Englert.
Jan Englert jest dyrektorem artystycznym Teatru Narodowego. Wykłada w Akademii Teatralnej w Warszawie.
Leszek Zych/Polityka

Jan Englert jest dyrektorem artystycznym Teatru Narodowego. Wykłada w Akademii Teatralnej w Warszawie.

Zdzisław Pietrasik: – Czy jako dyrektor teatru z państwowej nominacji nie miał pan ofert przed zbliżającymi się wyborami?
Jan Englert: – Nie, chociaż takie próby powołania mnie do jakiejś służby politycznej były podejmowane i pojawiały się jeszcze w czasach, kiedy nie byłem szefem teatru, lecz rektorem szkoły teatralnej. Niezmiennie wyrażam niechęć do czynnego uprawiania polityki, ponieważ jako zwolennik fair play nie umiałbym grać na tym boisku.

Czy napięcia polityczne przenoszą się też do teatru? Aktorka Anna Chodakowska startuje do Senatu z ramienia PiS. Jak to jest traktowane w zespole?
Tak się zabawnie złożyło, że Chodakowska obecnie próbuje w sztuce dwuosobowej z aktorem, który jest zwolennikiem innej partii. Ponoć się wykłócają, ale – co jest fenomenem teatru – konflikty te mogą być wykorzystane do budowania relacji między postaciami. Tymczasem w życiu społecznym nic nie wynika z naszych sprzeczek, nawet tych dotyczących światopoglądu, ponieważ często ludzie nie zgadzają się tylko co do sposobu demonstrowania tego światopoglądu. Mamy syndrom Polaka, który kłóci się z bliźnim, bo ma to samo zdanie.

Rzeczywistość wdziera się do teatru?
Sławomir Sierakowski nie jest królem moich snów, ale pod tym, co powiedział w wywiadzie dla „Wyborczej” o atomizacji społeczeństwa, mogę się podpisać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną