2011: O tych, którzy odeszli

Pożegnania
Znowu nekrologi w rubrykach kulturalnych. W jednym tygodniu odeszło troje twórców reprezentujących różne pokolenia i dziedziny sztuki. Wybitna pianistka, nieprzeciętna aktorka i reżyser, którego życiorys przypomina scenariusz filmowy.
Magda Teresa Wójcik (ur. 1934 r.)
EAST NEWS

Magda Teresa Wójcik (ur. 1934 r.)

Regina Smendzianka (ur. 1924 r.) pierwszy sukces odniosła startując w Konkursie Chopinowskim w 1949 r. Początki jej kariery nie były jednak wcale łatwe – jak zwierzała się niedawno w filmie dokumentalnym Katarzyny Jezior „Dlaczego konkurs?”, przez długi czas nie była zapraszana na koncerty, czasem wręcz przymierała głodem. Tak również zaczynali artyści w tamtych latach. Była znakomitą pianistką, ale też cenionym pedagogiem sztuki fortepianowej. Od 1966 r. wykładała w warszawskiej Akademii Muzycznej, była jurorką Konkursów Chopinowskich, wychowała wiele pokoleń pianistów. Sama wykonywała nie tylko Chopina, chętnie sięgała też po innych kompozytorów polskich, dawniejszych i współczesnych, m.in. dzieła Grażyny Bacewicz.

Aktorka Magda Teresa Wójcik (ur. 1934 r.), która nie wybrała aktorstwa. To aktorstwo wybrało ją – z zawodu inżyniera metaloznawcę. Na ekranie zadebiutowała epizodem w „Matce Joannie od Aniołów”. Pamiętam, jak na festiwalu w Berlinie podczas konferencji po projekcji „Matki Królów” opowiadała o swych trudnych początkach w kinie, a dziennikarze słuchali w ciszy, jakby to był monodram. Kiedy skończyła, dostała brawa. W sumie wystąpiła w ponad 20 filmach, ale do historii przeszła jej rola w „Matce Królów”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną