Herge, Spielberg i film o Tintinie

100 twarzy Tintina
Najsłynniejszy bohater komiksu frankofońskiego trafia na ekrany kin. Dziś jego perypetie czytamy jak zwykłe historie przygodowe. Trudno uwierzyć, jak bardzo uwikłany był w politykę i historię XX-wiecznej Europy.
Warto przeczytać kilka przygód Tintina przed wyprawą na film Spielberga, który stosując formę 3D wizualnie stoi w opozycji od „czystej linii”
VIP/materiały prasowe

Warto przeczytać kilka przygód Tintina przed wyprawą na film Spielberga, który stosując formę 3D wizualnie stoi w opozycji od „czystej linii”

Czy Hergé byłby dziś zadowolony z ekranizacji „Tintina”? Zapewne tak, bowiem ukrywający się pod tym artystycznym pseudonimem Georges Prosper Remi uwielbiał kino. Był wielkim miłośnikiem Hitchcocka, Chaplina, a także dokonań Walta Disneya. Pod koniec lat 40. wysłał temu ostatniemu swoje albumy i propozycję nakręcenia serialu rysunkowego. Studio Disneya odpowiedziało negatywnie, a na domiar złego – odesłało twórcy albumy, co mocno go dotknęło.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną