Kłopotliwy temat pisania biografii

Cała prawda o non fiction
Trudno napisać biografię znanego Polaka. Nawet po jego śmierci. Im autor bardziej dociekliwy, tym mniejsza szansa, że dzieło trafi do księgarni.
Dzisiaj, by biografia ujrzała światło dzienne, autor często musi mieć nabożny stosunek do opisywanej przez siebie postaci.
Piotr Socha/Polityka

Dzisiaj, by biografia ujrzała światło dzienne, autor często musi mieć nabożny stosunek do opisywanej przez siebie postaci.

W czasach, kiedy autor ambitnej beletrystyki czuje się spełniony przy 5 tys. sprzedanych egzemplarzy, ponad 100 tys. Polaków kupiło autobiografię Wojciecha Manna, spowiedź intymną Kingi Rusin zainteresowała ponad 80 tys. czytelników, a opowieść o życiu Wojciecha Cejrowskiego ponad 50 tys. Można by wysnuć wniosek, że nie ma dla wydawcy nic prostszego i bardziej lukratywnego niż opisać celebrytę lub wybitną znaną postać. Niestety, wydawcy boją się zamawiać książki biograficzne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną