Mea pulpa

Gest
W tym wydaniu „Pulpy” sporo akcentów piłkarskich, ale to chyba zrozumiałe. Ciekawymi wyznaniami podzieliła się z czytelnikami mama bramkarza Wojtka Szczęsnego, Alicja. Okazuje się, że kochający syn zafundował mamie piękny dom z ogrodem oraz nie mniej piękny kabriolet bez dachu. Ma chłopak gest. Nam również zafundował co nieco. Znam takich, co też by go chętnie puścili bez dachu.

• Nikt nie chce w to wierzyć, ale to jest fakt, i to z najwyższej półki. Do Rybnika już 11 lipca zawita legendarny zespół Guns and Roses. Nie wiadomo, w jakim składzie, bo nie wiadomo, kto obecnie z kim się gniewa. Jako support wystąpi, uwaga... Tomasz Karolak. To jest news pokazujący, że Polak potrafi. A jak Polak jest Tomkiem Karolakiem, to potrafi wszystko.

• Nikogo nie powinna dziwić w mojej rubryce postać Jarosława Kaczyńskiego, bo dla wielu Polaków to już jest postać popkulturowa. Prezes postanowił zostać Jarosławem Uzdrowicielem i zapragnął uzdrowić krajowy futbol. Podobno prezes postanowił osobiście zająć się tematem, bo ktoś mu powiedział, że Smuda to wrak człowieka. A na to słowo on reaguje zawsze.

• Media obiegła zaskakująca wiadomość o wypadku samochodowym narzeczonej naszego flagowego reprezentanta Roberta Lewandowskiego. Podobno Anna Stachurska staranowała stołeczną taksówkę. To mylna ocena zdarzenia. Po prostu biegnącego człowieka trudniej jest trafić samochodem. Nawet jak jest prezesem PZPN.

• To jest news krajowy, lecz z obsadą międzynarodową. Jak powszechnie wiadomo, w naszym kraju przebywa obecnie parę gwiazd, kilku celebrytów oraz także liczni piłkarze. Za swym partnerem, zawodnikiem Hiszpanii Gerardem Pique, przyjechała znana wokalistka Shakira. Para została złapana przez paparazzich, jak jeździła sobie rowerami po Wybrzeżu. Pierwszy komentarz pod zdjęciem w krajowym Internecie brzmiał: „Idiotka”. Jak widać, część narodu ciągle w grze.

• Kolejny rozwód w krajowym show-biznesie. Tym razem rozwodzi się aktorka Magda Różczka i jej małżonek Michał Marzec. Jak donoszą tabloidy, które mogą mieć informatora zawsze tam, gdzie kończy się inteligencja czytelnika, powodem jest to, że Michała bardziej interesowało życie towarzyskie niż dom. To nieprawda. Byłem z Michałem tu i tam i zawsze mówił, że już musi wracać do domu.

• Kto jest winny, że nie wygramy Euro 2012? Padały różne propozycje. Że trener, że prezydent Komorowski do spółki z Tuskiem, że murawa, kibice albo – jak zawsze – Ruscy. Ktoś rzucił szaloną myśl, że może inni byli lepsi. Sztab szkoleniowy zdecydowanie odrzucił taką możliwość.

• Artystka Dorota Rabczewska, znana pod każdą strzechą jako Doda, została męczenniczką religijnej inkwizycji oraz sztandarem walki o wolność słowa. Sąd drugiej instancji zasądził jej karę 5 tys. zł za posądzenie autorów Biblii o szukanie inspiracji w rejonach pozamistycznych. Wywołało to powszechną debatę na temat swobód obywatelskich w Polsce. Chciałoby się zawołać filozoficznie: Wszyscy „napruci winem i ziołami”, łączcie się!

• W „Super Expressie” Agata Młynarska opowiada historię swego życia. Jak bowiem powszechnie wiadomo, brukowiec to spowiednik dyskretny, ale i mało wybredny. Agata snuje opowieści o tym, że tata zmuszał ją do jedzenia, że nigdy nie wyjdzie za mąż oraz o tym, że nigdy się nie nudzi. Znakomicie. Jak kiedyś jednak Agata będzie się nudzić, to sugerujemy, żeby się trochę zastanowić.

• To była szybka decyzja. Krystyna Janda zaproponowała żonie Lecha Wałęsy, Danucie, przeniesienie na deski teatru jej biografii „Marzenia i tajemnice”. Trwa nawet poszukiwanie odtwórczyni roli głównej, choć nie jest tajemnicą, iż marzeniem Lecha Wałęsy jest to, by zagrał ją Robert Więckiewicz.

• Oto prawdziwy i, rzec by się chciało, namacalny sukces naszego Euro. Pani nazywa się Natalia Siwiec, pojawiła się na meczu Polska-Rosja i została światowa gwiazdą. Pani miała na bluzce wielkiego orła i tylko dwie rzeczy większe od niego. Szybko też zadeklarowała, że jak będzie chciała, to uwiedzie Cristiano Ronaldo. W drużynie Portugalii trwają nerwowe konsultacje, co zrobić, żeby jej się nie chciało.

• Niesamowitą akcję solidarności zawodowej wywołała sprawa Ramony Sipowicz, podejrzewanej o zakup 60 gramów marihuany na rynku amerykańskim oraz posiadanie mniejszej ilości na polskim. Sukę Ramonę wsparł sam Liroy, twierdząc, że od 20 lat pali marihuanę na śniadanie. Wniosek z historii płynie prosty. Zanim zaczniecie wieszać psy, przeszukajcie im kieszenie.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną