Kultura

Album roku

Mea pulpa

Paweł Kukiz swą nową płytę obiecywał już od dawna. Niestety, gdy słowa Siła i Honor dźwiękiem się stały, zaczęły się kłopoty. Jak wynika ze słów wokalisty, braku promocji płyty winni są Michnik, Blumsztajn, „Gazeta Wyborcza”, następcy Urbana i Tumanowicza oraz bolszewickie metody. Biorąc pod uwagę nazwiska, to jest obecnie najlepiej niepromowany album roku.

• Nowa gwiazda mediów się objawiła. To posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, podobno profesor nadzwyczajna. Pani nadzwyczajna ujawniła, że mordercami Madzi z Sosnowca są feministki, pary homoseksualne, liczne gry i zabawy oraz autor talk-show w TVN. Michał Tusk tym razem miał wolne.

Wojtek Smarzowski, cudowne dziecko polskiego kina w średnim wieku, montuje nowy projekt. Tym razem będzie to ekranizacja powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. Podobno współpraca z literatem przy scenariuszu układa się modelowo. Prosił, by do niego w tej sprawie nie dzwonić.

Wojciech Mann będzie miał nowy, autorski program w TVP. Gratulujemy i się cieszymy. Od jakiegoś czasu pan Wojtek nie szczędzi mocnych słów pod adresem zarówno telewizyjnej rozrywki, jak i jej autorów. Obejrzymy i obiecujemy być w ocenie równie życzliwi.

Kinga Rusin znów na okładce „Gali” i znowu usiłuje przekonać czytelników oraz swego byłego męża, że jest szczęśliwa. Cieszymy się z tego nadmiaru radości. Jedyne, co nas martwi, to obawa, czy go jeszcze starczy na okładkę „Vivy!”.

• Po klapie giełdowej w serwisach grupy Pudelek o2 szykują się zwolnienia i redukcje. Właściciele co prawda próbują nadrabiać minami, ale liczby przemawiają donośniej. Tak to już bywa w Internecie. Z niektórymi serwisami jest jak z publicznymi toaletami. To, że społeczeństwo je odwiedza, nie znaczy, że chce być ich właścicielem.

• Podobno najpopularniejszy w kraju wróżbita ezoteryk to wróżbita Maciej. Wróżbita Maciej udzielił wywiadu, mówiąc, że nie pójdzie do TVN, bo pracują tam chamy i prostaki. Ciekawy to przykład wróżbity niepotrafiącego wywróżyć sobie prostej informacji o tym, gdzie go nie chcą.

• Mroczna przeszłość powraca. Objawiła się kolejna tajna kochanka Nergala. Pani nazywa się Sonia Szostak i właśnie sobie o tym przypomniała. Pamięć jej wracała wraz z ubywaniem odzieży podczas sesji do magazynu „CKM”.

• Jeden z brukowców, ten bardziej niemiecki, ujawnił prawdziwe zarobki gwiazd TVP. Ujawnienie, jak to zwykle bywa, odbyło się za pomocą wyobraźni i bezradności autora. Czyli było typowym wymysłem. Wiadomość przedrukowali wszyscy od „Pomponika” do „Dziennika”. Gratulujemy źródła. Gracjan Rostocki wie, kto zabił Kennedy’ego. Powołajcie się na mnie.

• Sam nie wiem, czy to jest sukces czy klęska. Podobnie jak z zakończeniem II wojny światowej. Kapitan Kloss, znany czasami jako Stanisław Mikulski, wystąpił w reklamie Burger Kinga. Ręce trochę opadają, a zwykle tam, gdzie byli Niemcy, raczej wędrowały do góry.

• Jeden z najinteligentniejszych i najlepiej wykształconych polskich dziennikarzy udzielił wywiadu magazynowi „Exclusiv”. Pomylił tam, niestety, dzieło „Myśli nowoczesnego Polaka” Romana Dmowskiego z publicystyką tegoż autora z lat 1922–39. „Fakt” pomyłkę wykrył. Niestety, wywiad był z 2009 r. Tyle czasu potrzeba dziennikarzom brukowca, aby dojść do biblioteki.

• Jakoś tak ta okazja przeszła bez echa, a nie powinna. Bohdan Tomaszewski, absolutny champion wśród polskich sprawozdawców sportowych, obchodził niedawno 91 urodziny. Stu lat nie życzymy, bo trochę już nie wypada. Jak pan Bohdan komentuje tenis, to nawet Radwańska nie jest w stanie zaszkodzić.

• Mandaryna, była żona Michała Wiśniewskiego, nazywa się co prawda inaczej, ale nikt już nie pamięta jak. Otóż Mandaryna przestała prowadzić program „Eurodance 10” w stacji TV Disco, której była też twarzą. To niesamowita strata. Niemożność oglądania czegoś, co było nie do oglądania.

• 15-lecie swej firmy pod jednoznaczną nazwą „Gosia Baczyńska” świętowała właścicielka tejże, czyli uwaga... Gosia Baczyńska. Gosia jest najsympatyczniejszą z projektantek odzieży, jaką znam. Wraz z przyjaciółmi świętowała w stołecznej Królikarni. Gosiu, wybacz, że nie dojechałem i mnie z Tobą w tak ważnym dla Ciebie dniu nie było, ale mnie nie zaprosiłaś.

Polityka 34.2012 (2871) z dnia 22.08.2012; Kultura; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Album roku"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną