Co dziś się sprzedaje w telewizji

Z kamerą u sąsiadów
Tanio, swojsko i blisko widza – w telewizji właśnie rusza nowy sezon.
Jesienne nowości: „MasterChef”, kulinarne reality show TVN, z Magdą Gessler.
Bartosz Siedlik/TVN

Jesienne nowości: „MasterChef”, kulinarne reality show TVN, z Magdą Gessler.

Serial TVP2 „Paradoks”.
Phillip Skraba/PAT

Serial TVP2 „Paradoks”.

Hitem telewizji szwedzkiej jest pokazywany od lat w lecie program „Wspólne śpiewanie”.
materiały prasowe

Hitem telewizji szwedzkiej jest pokazywany od lat w lecie program „Wspólne śpiewanie”.

Interesującym i bardzo popularnym programem jest „Salvados”. Reporter Jordi Evolé jeździ po kraju i rozpracowuje Hiszpanię w kryzysie.
materiały prasowe

Interesującym i bardzo popularnym programem jest „Salvados”. Reporter Jordi Evolé jeździ po kraju i rozpracowuje Hiszpanię w kryzysie.

„Reflektor Paris Hilton”, rosyjski program satyryczny poświęcony życiu gwiazd pop.
materiały prasowe

„Reflektor Paris Hilton”, rosyjski program satyryczny poświęcony życiu gwiazd pop.

Przebojem tegorocznych targów telewizyjnych MipTV w Cannes był kanadyjski format „Recipe to Riches” (Przepis na bogactwo). W tej produkcji domowi kucharze przygotowują swoje ulubione przepisy w określonych kategoriach, w jednym tygodniu będą to przystawki, w innym dania główne. Dzień po emisji odcinka zwycięskie danie pojawia się w supermarketach w całym kraju, klienci kupują, próbują i na końcu, w głosowaniu, wybierają danie najlepsze z najlepszych. Ponoć w Kanadzie w top 10 produktów z ostatniej dekady cztery pochodziły z „Recipe to Riches”.

Kanadyjski format to kwintesencja współczesnej telewizyjnej rozrywki, której naczelną zasadą jest budowanie silnych więzi emocjonalnych z telewidzem i przekonanie go, że nie tylko decyduje o tym, jak potoczy się dany program, ale rządzi całą ramówką. Gdy samych kanałów po polsku jest 180, czas programów z masową oglądalnością mija. Rekordy oglądalności należą dziś prawie bez wyjątku do głośnych wydarzeń sportowych, i to tylko tych z udziałem polskich zawodników. – Wszystkim spada oglądalność, a wraz z nią dochody z reklam – przyznaje Juliusz Braun, prezes Telewizji Polskiej. W realiach polskiego rynku wpływami z reklam nie da się już sfinansować produkcji wysokiej jakości.

Programy lepi się więc z puzzli, z których każdy ma przynosić zysk i punkty udziałów w rynku. – Karierę robią variety show, rozmaite mieszanki gatunkowe – tłumaczy Andrzej Muszyński, prezes ATM Grupy, producenta m.in. seriali „Ranczo”, „Kiepscy” i „Ojciec Mateusz”. – Przykładem są show kulinarne. Gotowanie interesuje szeroką widownię, więc łatwiej o reklamodawców, łatwo też o sponsorów z branży spożywczej, a formuła konkursu z esemesowym głosowaniem widzów to kolejna szansa na zysk. Grupa ATM szuka pomysłu, jak w formę variety show opakować zdrowie, drugi po gotowaniu najpopularniejszy temat rozmów Polaków, a przy okazji bogaty rynek reklamowy.

Tanio

Stacje rezygnują z kosztownych produkcji: TVP skasowała „The Voice of Poland”, do końca roku wyemituje tylko cztery premierowe spektakle w Teatrze Telewizji, TVN pokaże wiosną czwarty i ostatni sezon lubianego serialu „Przepis na życie” (2,7 mln widzów). Polsat uzależnia jesienną emisję gotowych już seriali od stanu budżetu, a o zamówieniu kolejnych decyduje reprezentacyjna grupa 1600 widzów, którzy oceniają pilotowy odcinek. Z kolei telewizja publiczna lobbuje za stworzeniem systemu pomiaru oglądalności telewizyjnych treści na innych niż telewizor urządzeniach: komputerach, tabletach, smartfonach. Z badań przeprowadzonych przez jednego z amerykańskich producentów seriali wynikało, że odcinek serialu w telewizji zobaczyło 800 tys. widzów, a na innych urządzeniach – kolejne 1,5 mln. To pomogłoby z powrotem przyciągnąć reklamodawców.

Wszystko to w momencie, kiedy branża stoi przed kolejnym skokiem fragmentaryzacyjnym – do gry wchodzi Internet i tysiące potencjalnych kanałów telewizji YouTube, które można oglądać na urządzeniach podłączonych do Internetu, od niedawna także telewizorach (Smart TV). Układ sił może zmienić także tworzony przez Telewizję Polską multipleks naziemny. – Już trzy pierwsze multipleksy naziemne, które będą dostępne w całej Polsce za rok, to ponad 20 kanałów dostępnych bezpłatnie (oczywiście nie licząc abonamentu RTV) – zauważa Juliusz Braun. – Czas pokaże, czy nastąpi odpływ widzów od platform płatnych, pewne jest natomiast, że cztery główne kanały stracą przewagę zasięgu – będą miały taki sam jak kilkanaście innych.

Blisko widza

Kawałek tortu do podziału jest coraz mniejszy – przyznaje dyrektor programowa Polsatu Nina Terentiew. – Aby przyciągnąć widza, należy dać mu ofertę, której szuka. W najtrudniejszym paśmie między 14.45 a 18.00, gdzie wydawałoby się, że ludzie są poza domem, gdy wprowadziliśmy nowy gatunek docu-soap, czyli prawdziwe historie odtwarzane przez amatorów, okazało się, że trafiliśmy do widzów. Skutek: jesteśmy liderem w tym paśmie.

Minął czas pięknych i bogatych, wypaliły się programy typu tańce z gwiazdami, dziś telewidz chce oglądać na ekranie siebie. Lubi bohaterów takich jak on, ale na starcie, z nadzieją na lepszą przyszłość. Nowa telenowela Jedynki, duetu Łepkowska-Lampka, nosi tytuł „Wszystko przed nami”, jej bohaterami będą młodzi ludzie, którzy zarobione na emigracji we Włoszech pieniądze inwestują we wspólne przedsięwzięcia w kamienicy w centrum Lublina.

 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną