Oskarowe nominacje: i Spielberg, i Haneke

"Miłość" jako sensacja
12 nominacji dla „Lincolna” Stevena Spielberga to żadna niespodzianka. Po serii mniej udanych realizacji król Hollywoodu nakręcił wreszcie solidne, poważne widowisko historyczne, co nie mogło ujść uwadze lojalnym członkom Akademii.

Sensacją jest natomiast docenienie wyjątkowo ambitnej, antyhollywoodzkiej „Miłości” austriackiego prowokatora Michaela Hanekego (5 nominacji). Bolesny film o umieraniu, eutanazji, bezsilności starych ludzi wobec choroby i śmierci zawędrował tak wysoko chyba tylko dlatego, że średnia wieku akademików zbliża się do tej pokazanej na ekranie. Na ogół bergmanowskie, kameralne, pozbawione happy endu filmy z Europy są pomijane jako zbyt trudne. Gorzkie przesłanie filmu najwyraźniej jednak zadziałało.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną