Czym się różni polski punk rock od brytyjskiego

Boże chroń Pistolsów
Dla polskiego czytelnika słynna książka Jona Savage’a „England’s Dreaming” opowiadająca o historii brytyjskiego punk rocka to świetna okazja, by porównać, jak to było u nas.
Sex Pistols wstrząsnął całym brytyjskim show-biznesem, choć zanim zaprzestał działalności w 1978 r., nagrał zaledwie jeden album i kilka singli.
Bettina Strenske/LNP/Rex/EAST NEWS

Sex Pistols wstrząsnął całym brytyjskim show-biznesem, choć zanim zaprzestał działalności w 1978 r., nagrał zaledwie jeden album i kilka singli.

Każdy, kto pamięta polską scenę rockową ostatniej dekady PRL, kojarzy ją nieodmiennie z festiwalem w Jarocinie i bujnym jak nigdy przedtem rozkwitem subkultur młodzieżowych. Zrealizowany w 1986 r. dla BBC film Andrzeja Kostenki „My Blood, Your Blood” przekonywał, że muzyka takich zespołów jak Moskwa czy Siekiera niesie ze sobą prawdziwą rewolucję i zmienia rzeczywistość nie mniej skutecznie niż działalność opozycji politycznej. Polski punk zyskał rangę zjawiska szczególnego i zapanowało przekonanie, że przynajmniej na tym polu nie powinniśmy mieć kompleksów w porównaniu z Anglikami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj