Muzyka w streamingu

W strumieniu po uszy
Branża muzyczna wychodzi z depresji, notując wzrost pierwszy raz od 14 lat. Przy okazji odkrywa, że jej przyszłością nie są płyty CD ani pliki mp3, lecz artyści i słuchacze. I że nie boi się już piratów.
Teledysk do przeboju Gotye „Somebody That I Used To Know”.
materiały prasowe

Teledysk do przeboju Gotye „Somebody That I Used To Know”.

Radykalną zmianę nastrojów w branży muzycznej spowodowała niepozorna, lecz kluczowa dla całego raportu IFPI liczba 0,3 proc. O tyle wzrosły w ubiegłym roku przychody ze sprzedaży i licencjonowania muzyki. W poprzednich latach wskaźnik ten utrzymywał się w granicach 3–8 proc., tyle że na minusie. Jakkolwiek więc symboliczny, a w praktyce pożarty przez inflację, pierwszy od końca lat 90. znak dodatni oficjalnie przerywa recesję, która zredukowała wartość rynku o ok.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną