Sztuka narodziła się w epoce lodowcowej

Artyści w jaskini
40 tys. lat temu w ochładzającym się klimacie ówczesnej Europy narodziła się sztuka. Od razu najwyższej estetycznej próby. Londyńskie British Museum zgromadziło najciekawsze eksponaty na wystawie „Sztuka epoki lodowcowej”.
Fragment zdobionej kości renifera znalezionej we francuskim Madeline, epoka paleolitu.
The Trustees of the British Museum

Fragment zdobionej kości renifera znalezionej we francuskim Madeline, epoka paleolitu.

Wenus z Lespugue, która zachwyciła Picassa, 26-24 tys. lat p.n.e.
Daniel Ponsard/MNHN

Wenus z Lespugue, która zachwyciła Picassa, 26-24 tys. lat p.n.e.

Mona Lisa z kości mamuciej sprzed 26 tys. lat, znaleziona na Morawach.
Moravske Zemske Muzeum

Mona Lisa z kości mamuciej sprzed 26 tys. lat, znaleziona na Morawach.

Atlatl (miotacz oszczepów) wykonany z poroża renifera ok. 16 tys lat temu, odkryty w Tarn-et-Garonne we Francji.
The Trustees of the British Museum

Atlatl (miotacz oszczepów) wykonany z poroża renifera ok. 16 tys lat temu, odkryty w Tarn-et-Garonne we Francji.

Człowiek-lew - najstarsza zachowana rzeźba powstała ok. 40-35 tys. lat temu.
Museum der Stadt Ulm/The Bridgeman Art Library

Człowiek-lew - najstarsza zachowana rzeźba powstała ok. 40-35 tys. lat temu.

Wysportowany, muskularny mężczyzna, którego tors zamiast ludzkiej wieńczy głowa geparda, trzyma w ręce butelkę z wodą. Obraz wzmacnia hasło „naturally superior performance” – naturalnie nadzwyczajna sprawność. To jedna z reklam kampanii społecznej promującej picie wody, akcję przeprowadzono w trakcie igrzysk olimpijskich w Londynie w ubiegłym roku. Nic niezwykłego, artyści często wykorzystują zwierzęce cechy, by podkreślić szczególne aspekty charakteru – w tym przypadku gepard oznacza niezwykłą szybkość.

Napoleon za zwierzęta symbolizujące jego imperialną władzę wybrał orła – znak Cesarstwa Rzymskiego, już od starożytności oznaczający zwycięstwa wojskowe – oraz pszczoły, wyraz nieśmiertelności i odnowy. Inni monarchowie dla podkreślenia nadludzkich cech swojej władzy chętnie korzystali z symboliki wyrażanej w postaciach lwów, niedźwiedzi, wilków. Twórca olimpijskiej reklamy sięgnął więc do dobrze ugruntowanej tradycji. Ba, popełnił wręcz plagiat, o czym przekona się każdy zwiedzający wystawę „Ice Age Art: Arrival of the Modern Mind” (Sztuka epoki lodowcowej: nadejście nowoczesnego umysłu), przygotowaną przez Jill Cook w British Museum w Londynie.

Ekspozycja zgromadziła 130 dzieł sztuki i obiektów powstałych w okresie od 40 do 10 tys. lat temu na terytorium Europy sięgającym od Rosji, przez Europę Środkową, po Francję i Hiszpanię, gdzie zachwycają malowidła naskalne w jaskiniach Altamiry i Lascaux. Warunki życia dalece odbiegały od dzisiejszych. Klimat ulegał ochłodzeniu, człowiek – homo sapiens – musiał dzielić przestrzeń i rywalizować o zasoby ze swoim kuzynem, człowiekiem neandertalskim. Biedny neandertalczyk nie przeżył konkurencji, lecz w lepszych czasach przedstawiciele obu gatunków wchodzili nawet w relacje intymne, co niedawno potwierdzili wścibscy uczeni na podstawie analiz materiału genetycznego.

Mamuty i nosorożce włochate także wyginęły, choć towarzyszyły ludziom epoki lodu w codziennym zmaganiu o byt. Szczególną rolę odgrywał mamut, źródło nie tylko mięsa, lecz również innych cennych materiałów. Kości służyły jako element konstrukcyjny, skóra znajdowała liczne zastosowania w codziennym gospodarstwie. Pozostawały jeszcze ciosy, podobnie jak kły słonia źródło niezwykle cennego surowca. Nadawał się do produkcji igieł, których komplet wchodził w skład niezbędnika każdego, kto wyruszał na wyprawę poza obóz.

Mężczyzna czy kobieta?

Walory mamucich ciosów odkryli także artyści – jeden z nich wpadł na pomysł, by wyrzeźbić z kości figurkę człowieka-lwa. Mierzące ok. 30 cm wysokości dzieło udało się zrekonstruować z ułamków odnalezionych w jaskini Hohlenstein-Stadel w południowo-zachodnich Niemczech. Analiza izotopowa pozwoliła określić wiek rzeźby – Löwenmensch powstał ok. 40–35 tys. lat temu. To najstarsza zachowana rzeźba. Uderza nie tylko jej wiek, lecz także wielkość – większość dzieł sztuki epoki lodowcowej ma filigranowe rozmiary, co doskonale widać na londyńskiej wystawie. Figurki zwierząt i ludzi mierzą zazwyczaj do kilku centymetrów, są maleńkie, trudno je oglądać bez szkła powiększającego. Widać, że towarzyszyły w codziennym przemieszczaniu się, jako wisiorki lub talizmany ukryte gdzieś w odzieży.

Człowiek-lew wyróżnia się w tej kolekcji. Mimo zniszczeń można bez problemu docenić perfekcję wykonania rzeźby. Jest nasycona szczegółami, z których każdy musiał mieć nie tylko estetyczne, lecz i symboliczne znaczenie. Tego znaczenia nie zrozumiemy nigdy, uczeni spierają się nawet, czy rzeźba rzeczywiście przedstawia mężczyznę czy raczej kobietę szamankę? Kwestia nie jest wcale taka błaha – jednoznaczna odpowiedź potwierdzająca teorię Löwenfrau rzuciłaby nowe światło na rolę kobiet w prehistorycznych strukturach społecznych.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną