Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Gdy Królowa spotkała Króla

Jak Freddie Mercury pracował z Michaelem Jacksonem

Jackson doskonale znał i cenił twórczość Queen, ale jego podziw wobec Mercury’ego od początku nie pozostawał bez wzajemności. Jackson doskonale znał i cenił twórczość Queen, ale jego podziw wobec Mercury’ego od początku nie pozostawał bez wzajemności. Neal Preston / Corbis
30 lat temu Michael Jackson i Freddie Mercury pracowali nad albumem, który miał odmienić oblicze popu. Nigdy go nie skończyli, bo Król Michael zaczął przyprowadzać na nagrania lamę.
Michael Jackson lubił paradować ze swoją lamą.materiały prasowe Michael Jackson lubił paradować ze swoją lamą.

Gdzie jest twoje łóżko?” – zapytał Freddie na widok materaca rozłożonego na podłodze. – „Chyba stać cię, żeby je sobie kupić, co?”. „Gdy śpię, wolę znajdować się bliżej ziemi – odpowiedział Michael, na co Mercury przytomnie zauważył: „Ale przecież ty śpisz na pierwszym piętrze!”. Był kwiecień 1983 r. Dwaj herosi show-biznesu zaczynali pracę nad najsłynniejszą płytą, która się nigdy nie ukazała.

Poznali się trzy lata wcześniej, w lipcu 1980 r., po koncercie Queen w hali The Forum w Los Angeles. Freddie z zespołem przyjechał do Ameryki w trasę promującą wydany właśnie album „The Game”. Jackson, który dwa lata później miał oszołomić świat „Thrillerem”, wpadł za kulisy z gratulacjami za świetny występ.

Jak wspomina Peter Freestone, asystent i przyjaciel Mercury’ego i autor jego biografii, „Michael miał 22 lata, ale zachowywał się jak podekscytowany nastolatek”. „Hello – przywitał się, jak to Michael, tym swoim chłopięcym głosikiem – opowiadał Roger Taylor, perkusista Queen. – A potem nawijał: »Another One Bites The Dust«, »Another One Bites The Dust«! Będziecie samobójcami, jeśli nie wydacie tego na singlu. To murowany hit!”.

„Jacko” zapewne wiedział to, czego kwartet z Wielkiej Brytanii jeszcze nie przeczuwał. Że ten funkujący utwór będzie największym przebojem Królowej za Oceanem i pierwszym utworem białych, który szturmem zdobędzie stacje radiowe grające czarną muzykę.

Niewiele brakowało, a już wtedy doszłoby do nieoczekiwanej współpracy Queen i Jacksona.

Polityka 17-18.2013 (2905) z dnia 23.04.2013; Ludzie i Style; s. 130
Oryginalny tytuł tekstu: "Gdy Królowa spotkała Króla"
Reklama