Kultura

Dokumenty do kontroli

Recenzja gry: Papers, Please

materiały prasowe
Świetnie zapowiadająca się gra.

Gra Lucasa Pope’a („dystopijny thriller biurokratyczny”) świetnie się zapowiada. Autor wciąż nanosi szlify, wersja próbna jest jednak na tyle kompletna, że warto po nią sięgnąć już dziś. Pope oferuje nam posadę w punkcie kontroli granicznej fikcyjnego państewka Arstotzka (była republika sowiecka? Bałkany?). Na podstawie przedstawionych dokumentów decydujemy, czy wpuścić daną osobę do kraju. To region zapalny. Zdarzają się imigranci uciekający przed wojną lub represjami, ale i wrodzy naszej ojczyźnie zamachowcy. Uchodźcy za chlebem bez pozwolenia na pracę, ale i okrutny handlarz kobietami z papierami bez zarzutu.

Decyzję trzeba podjąć szybko, płacą nam od łebka, marnie. Za błędy potrącają z pensji, a po powrocie do domu może się okazać, że zabrakło na chleb, opał, lekarstwa dla dziecka. Czy przyjąć łapówkę? Czy rozdzielić małżeństwo ofiar wojny, bo kobieta nie ma pieczątki? Mocny test sumienia.

 

Papers, Please, dukope.com, PC, Mac

Polityka 29.2013 (2916) z dnia 16.07.2013; Afisz. Premiery; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "Dokumenty do kontroli"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną