Kultura

Mrożek uciekł

Ostatnia ucieczka Sławomira Mrożka

Paweł Chara
W twórczości Sławomira Mrożka wciąż są tajemnice, które będziemy odkrywać.

Wyglądał podobnie jak na dawnych fotografiach Wojciecha Plewińskiego sprzed lat, jakby jego wiek zatrzymał się w latach 60. Był 2011 r., do restauracji w Nicei, gdzie mieliśmy się spotkać, wkroczył rześkim krokiem, choć był niedługo po skomplikowanej operacji serca. Trochę rozmawialiśmy, ale głównie wędrowaliśmy. Przez cały dzień. Oprowadzał po swoich trasach. Nie mogłam znaleźć hotelu i nie było taksówek. W końcu przez cały dzień Mrożek ciągnął moją walizkę – nie pozwalał jej sobie odebrać.

Polityka 34.2013 (2921) z dnia 20.08.2013; Pożegnanie; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Mrożek uciekł"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016