Kultura

Metalowa Viktoriya

Metallica na pianinie

Już samo patrzenie na to, jak uwijają się palce pani Yermolyevej na biało-czarnej klawiaturze, to hipnotyzujący widok. Już samo patrzenie na to, jak uwijają się palce pani Yermolyevej na biało-czarnej klawiaturze, to hipnotyzujący widok. Archiwum prywatne
Była świetnie zapowiadającą się klasyczną pianistką. Rzuciła to i została ulubienicą słuchaczy heavy metalu.
Najciekawsze, że każdy z coverowanych utworów to dzieło niejako napisane od nowa.Archiwum prywatne Najciekawsze, że każdy z coverowanych utworów to dzieło niejako napisane od nowa.

O, mamo (…) Mozarta mam już dość. Jego menuety dają mi w kość. Zamiast grać jego muzykę, wolę Metallikę. Co dzień bierze mnie cholera, że nie gram Slayera” – śpiewał Paweł Kukiz w piosence grupy Piersi. Viktoriya też wolała Slayera. Więc rzuciła filharmonię i została gwiazdą YouTube. Tu gra „Raining Blood” rzeczonego trash-metalowego zespołu. Na pianinie. Nie jakąś tam jedwabistą wersję do puszczenia w Chilli Zet jako podkład pod prasowanie. Agresywną, brutalną, surową – jak pierwowzór.

Polityka 38.2013 (2925) z dnia 17.09.2013; Ludzie i style; s. 102
Oryginalny tytuł tekstu: "Metalowa Viktoriya"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001