Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Metalowa Viktoriya

Metallica na pianinie

Już samo patrzenie na to, jak uwijają się palce pani Yermolyevej na biało-czarnej klawiaturze, to hipnotyzujący widok. Już samo patrzenie na to, jak uwijają się palce pani Yermolyevej na biało-czarnej klawiaturze, to hipnotyzujący widok. Archiwum prywatne
Była świetnie zapowiadającą się klasyczną pianistką. Rzuciła to i została ulubienicą słuchaczy heavy metalu.
Najciekawsze, że każdy z coverowanych utworów to dzieło niejako napisane od nowa.Archiwum prywatne Najciekawsze, że każdy z coverowanych utworów to dzieło niejako napisane od nowa.

O, mamo (…) Mozarta mam już dość. Jego menuety dają mi w kość. Zamiast grać jego muzykę, wolę Metallikę. Co dzień bierze mnie cholera, że nie gram Slayera” – śpiewał Paweł Kukiz w piosence grupy Piersi. Viktoriya też wolała Slayera. Więc rzuciła filharmonię i została gwiazdą YouTube. Tu gra „Raining Blood” rzeczonego trash-metalowego zespołu. Na pianinie. Nie jakąś tam jedwabistą wersję do puszczenia w Chilli Zet jako podkład pod prasowanie. Agresywną, brutalną, surową – jak pierwowzór. Drobna Viktoriya bombarduje z taką pasją, że ortodoksyjni wyznawcy Slayera ślą propozycje matrymonialne.

Viktoriya gra też „Toxicity” grupy System Of A Down. Klawisze Rolanda, na których Romuald Lipko intonuje „Takie tango” jedną ręką, tym razem wydają z siebie harmonie znacznie bardziej dzikie i niepokojące.

Polityka 38.2013 (2925) z dnia 17.09.2013; Ludzie i style; s. 102
Oryginalny tytuł tekstu: "Metalowa Viktoriya"
Reklama