Kultura

Odnowienie znajomości

Bartosiewicz Edyta

Bartosiewicz miała mnóstwo czasu na układanie programu płyty – i to słychać. Bartosiewicz miała mnóstwo czasu na układanie programu płyty – i to słychać. Łukasz Gagulski / Forum
15 lat czekaliśmy na nową płytę Edyty Bartosiewicz, a brzmi tak, jakby czas się zatrzymał.
Dla młodej publiczności, wsłuchanej dziś w najlepsze z piosenek Dawida Podsiadło, zestaw utworów autorki „Snu” zabrzmi jak profesorski podręcznik.Dariusz Stępień/EAST NEWS Dla młodej publiczności, wsłuchanej dziś w najlepsze z piosenek Dawida Podsiadło, zestaw utworów autorki „Snu” zabrzmi jak profesorski podręcznik.

„Ostrożnie stawiam krok za krokiem” – pierwsze zdanie nowej płyty i piosenki „Pętla” nieźle oddaje niepewność, jaka może towarzyszyć komuś, kto wraca na rynek muzyczny po tylu latach. „Wiem, że byłam tu nie raz/Rozpoznaję rzeczy kształt”. Wszystko jest tu jakby podobne, ale jednak inne.

W 1998 r., kiedy Edyta Bartosiewicz wydała ostatni album z premierowymi piosenkami, muzyki słuchało się na walkmanach i discmanach, a nie odtwarzaczach mp3.

Polityka 39.2013 (2926) z dnia 24.09.2013; Kultura; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Odnowienie znajomości"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020