Wolność, kara i „Wenus w futrze” [WYWIAD Z POLAŃSKIM]

Chyba się zahartowałem
Roman Polański o tym, co oznacza utrata wolności i dlaczego zrobił skrajnie feministyczny film.
Roman Polański, Emmanuelle Seigner i Mathieu Amalric promują w Cannes najnowszy film reżysera - „Wenus w futrze”, Maj 2013 r.
Georges Biard/Wikipedia

Roman Polański, Emmanuelle Seigner i Mathieu Amalric promują w Cannes najnowszy film reżysera - „Wenus w futrze”, Maj 2013 r.

Janusz Wróblewski: – Jak się zmieniło pana życie po wyjściu ze szwajcarskiego aresztu? Czy groźba deportacji wywołuje w panu lęk?

Roman Polański*: – Nie, po prostu nigdzie teraz nie jeżdżę. Wcześniej dużo podróżowałem, więc niespecjalnie się tym przejmuję. Oczywiście, pewne sprawy łatwiej byłoby załatwiać za granicą.

Stosunek ludzi do pana nie uległ zmianie?

Nie. Może Szwajcarzy stali się bardziej serdeczni. W czasie domowego aresztu w Gstaad dostawałem od nich wiele listów, odwiedzali mnie, przynosili podarunki, butelki wina. Ten czas był trudny głównie dla mojej rodziny, zwłaszcza dla moich dzieci. Przez prawie rok pozbawiono je kontaktu ze mną. Musiały przyjeżdżać do Szwajcarii, żeby się ze mną zobaczyć, a to dość skomplikowana sprawa, gdy się chodzi do szkoły.

(…)

Wydaje mi się, że „Wenus w futrze” jest odwróceniem, reinterpretacją mitu Pigmaliona. Bohaterka, aktorka, prowokuje i dąży do zniszczenia, czyli wymierzenia kary mężczyźnie, reżyserowi.

To było właśnie interesujące. Zrobiłem film dla pań, który – mam nadzieję – bardzo im się spodoba. Wcześniej kobiety były w moich filmach ofiarami. Tu jest odwrotnie. Facet jest ofiarą. Lecz z Pigmalionem ma to raczej niewiele wspólnego.

 Cała rozmowa Janusza Wróblewskiego z Romanem Polańskim w najnowszym numerze POLITYKI – dostępnym w kioskach, w wydaniach na iPadzie, Kindle i w Polityce Cyfrowej!

 * Roman Polański (rocznik 1933) – reżyser, scenarzysta, aktor, jeden z najwybitniejszych twórców kina. Urodził się w Paryżu. Ukończył łódzką filmówkę. Zrealizował m.in. „Wstręt”, „Dziecko Rosemary”, „Chinatown”, „Tess”, „Pianistę”. Jego najnowszy film, komedia erotyczna „Wenus w futrze”, wejdzie do polskich kin 8 listopada.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj