Recenzja gry: Shelter

Czysty Darwin
Zachwycające i zarazem przerażające, dotykające trzewi doświadczenie.
materiały prasowe

„Shelter” jest metaforą losu ukazującą dramat życia i umierania bez rozczulania się, znieczulenia, prób wytłumaczenia. Jesteśmy borsuczą mamą, która opiekuje się swymi małymi. I okazuje się bezradna wobec sił, którym nie ma szansy sprostać. Odarcie tego doświadczenia z przynależnej ludzkiemu gatunkowi kultury i związanych z nią konceptualnych filtrów pozwala ujrzeć jego sedno, a w nim – odbicie własnego losu. „Shelter” (notabene wizualny majstersztyk) to czysty imperatyw opieki nad potomkami: od szukania dla nich pożywienia po ochronę przed drapieżnikami i bezosobowymi siłami natury. Metafizyczny darwinizm.

 

Shelter, Might and Delight, shelterthegame.com, PC

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj