Stanley Kubrick – wizjoner obrazu

Ścieżki szaleńca
Stanley Kubrick, genialny reżyser, wciąż fascynuje. Dowodzi tego krążąca od 10 lat po świecie niezwykła wystawa, którą obejrzało już prawie milion osób. W maju trafi do Krakowa.
Stanley Kubrick, „2001: Odyseja kosmiczna” 1968 r.
M.G.M/Album Online/EAST NEWS

Stanley Kubrick, „2001: Odyseja kosmiczna” 1968 r.

Zmarłego 15 lat temu amerykańskiego reżysera przypomina ponad tysiąc eksponatów. Od modelu statku kosmicznego Discovery, którym bohaterowie „2001: Odysei kosmicznej” podróżowali w kierunku Jowisza, kamer wypożyczanych przez Kubricka od NASA, superczułych obiektywów Zeissa służących w „Barrym Lyndonie” do robienia zdjęć oświetlonych jedynie świecami, aż po fragmenty scenografii czy zbiór młodzieńczych, nieznanych szerzej, fotografii publikowanych tuż po wojnie w magazynie „Look” przez przyszłego reżysera.

Ekspozycja w krakowskim Muzeum ­Narodowym – choć jak poprzednie przygotowana przez londyński University of the Arts oraz Deutsches Filmmuseum we Frankfurcie nad Menem – różni się jednak od prezentacji w São Paulo, Los Angeles, Paryżu czy Londynie. Zamiast układu chronologicznego posługuje się motywami. Do dyspozycji są trzy ścieżki tematyczne: wojny, szaleństwa i technologii, które eksplorują filozoficzne obsesje Kubricka. W topografii uwzględniono również motyw labiryntu.

Te wątki ogniskują główne zainteresowania genialnego filmowca, takie jak przemoc, autodestrukcja, śmierć, ewolucja człowieczeństwa, negatywny wpływ wychowania społecznego, co pozwala ująć całość dorobku mistrza – wyjaśnia ideę wystawy filmoznawca i jej kurator Rafał Syska, dodając, że bardziej niż na edukacyjny aspekt nacisk został położony na wrażeniowość.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj