Zbrodnia w sztuce popłaca

Sztuka z zabijania
Czy mordercę można porównać z apostołem? Na wystawie „Zbrodnia w sztuce” w krakowskim muzeum MOCAK zaskakujących skojarzeń i nieoczywistych tropów jest więcej.
Aresztowany Guido Calletti, fotografia policyjna, Sydney, 1930 r. Morderca czy drobny złodziejaszek?
MOCAK

Aresztowany Guido Calletti, fotografia policyjna, Sydney, 1930 r. Morderca czy drobny złodziejaszek?

Zaskakującego skojarzenia pierwszych chrześcijan z przestępcami dokonała brazylijska artystka Debora Hirsch w pracy „Ostatnia wieczerza”. Ewangeliczna przypowieść zapowiadała śmierć Chrystusa, dla złoczyńców zaś hasło „Ostatnia wieczerza” to jednoznaczna zapowiedź czekającej ich za chwilę egzekucji. Apostołowie głosili dobro, więc chętnie oglądamy ich – choćby zmyślone – wizerunki. Autentyczni mordercy z pracy Hirsch mają twarze zamienione w nieczytelne piksele; jako piewcy zła nie zasługują na pamięć.

Inaczej chyba uważa Zbigniew Libera, który w „Grobie kryminalisty” powraca do przypadku dwóch polskich seryjnych morderców Stanisława Modzelewskiego i Zdzisława Marchwickiego. Obaj zostali straceni i bezimiennie pochowani. Artysta jednak projektuje dla nich okazałe grobowce, sugerując – w odróżnieniu od Hirsch – że pamięć o nich powinna być wiecznie żywa. Jako przestroga.

W historii sztuki trudno znaleźć przykłady artystów-morderców (z wyjątkiem Caravaggia, który w pojedynku i pod wpływem emocji zabił przeciwnika). Sami twórcy rzadko też stawali się ofiarami, a postrzelenie Andy’ego Warhola i zabójstwo Zdzisława Beksińskiego są dość wyjątkowe. Ale zbrodnia zawsze fascynowała artystów. Bo czyż obok erosa może być coś bardziej spektakularnego do artystycznego przedstawienia niż czyste zło?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną