Dmitrij Głuchowski o Rosji jako haitańskim zombie

Obcy rządzi
Rozmowa z Dmitrijem Głuchowskim, autorem głośnego „Metra 2033” i opublikowanych właśnie opowiadań „Witajcie w Rosji”, o prawdziwym obliczu jego ojczyzny.
Dmitrij Głuchowski (na okładkach książek jako Dmitry Glukhovsky) – ur. w 1979 r., gwiazda eksportowa rosyjskiej literatury popularnej.
Photoexpress/EAST NEWS

Dmitrij Głuchowski (na okładkach książek jako Dmitry Glukhovsky) – ur. w 1979 r., gwiazda eksportowa rosyjskiej literatury popularnej.

Marcin Zwierzchowski: – Jest takie popularne powiedzenie: „Rosja to nie kraj. To stan umysłu”.
Dmitrij Głuchowski: – Właśnie skończyłem czytać „Rosyjską ideę” wielkiego filozofa Mikołaja Bierdiajewa. Głosi on, że z powodu swoich rozmiarów Rosja skazana jest na prześladowanie własnych obywateli, na bycie państwem policyjnym, na tęsknotę za konserwatyzmem. Nie da się dzielić i rządzić tak olbrzymim obszarem bez scentralizowanego imperium, zaś wszystkie próby zasiania ziaren wolności niosą ze sobą ryzyko destabilizacji kraju. Jest to jakiś punkt widzenia.

Ja natomiast zawsze marzyłem, że Rosja może stać się normalnym krajem Zachodu. Wierzyłem, że poszanowane będą podstawowe prawa człowieka, takie jak prawo do życia, prawo do wolności, prawo do własności. Chciałem, żeby rządzący ufali swoim wyborcom, a nie zmieniali ich w idiotów, którymi łatwiej rządzić lub po prostu zniewolić. Sądziłem, że indywidualność, wolność i przedsiębiorczość będą podstawą tego kraju. Śniłem o tym przez 20 lat. Teraz czuję, że czas się obudzić.

Rosja z pana opowiadań to kraj przeżarty korupcją, z prezydentem o półboskim statusie, mediami serwującymi propagandową papkę, absolutną władzą rządu i politykami działającymi jak mafia. Ile w tym jest fikcji literackiej, a ile prawdy?
Nie wiem, jak określić gatunek, do którego należy „Witajcie w Rosji”. Satyra polityczna? Opowieści z życia? Fantastyka naukowa? Może najlepiej byłoby porównać te opowiadania do anegdot politycznych, które jeszcze w Związku Radzieckim opowiadaliśmy sobie w kuchni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną