Zagraniczne podróże Krystiana Zimermana

Muzyki nie można mieć
Przyglądaliśmy się, jak Krystian Zimerman podbija świat trzema ostatnimi sonatami Ludwiga van Beethovena.
Na koncerty europejskie pianista wozi fortepian ze swojego domu w Szwajcarii; na potrzeby Azji ma bazę w Japonii.
Michał Tuliński/Forum

Na koncerty europejskie pianista wozi fortepian ze swojego domu w Szwajcarii; na potrzeby Azji ma bazę w Japonii.

Gdy 20 stycznia Krystian Zimerman grał w jednej ze swych ulubionych sal, tokijskiej Suntory Hall, osiągnął dokładnie, co do dnia, wiek, w którym Beethoven umarł. – Podobnie przydarzyło mi się już z Chopinem: koncertowałem, mając tyle samo dni, ile miał on w chwili śmierci – zwierza się największa sława polskiej pianistyki.

Późne utwory wielkich mistrzów klasyki zwykło się widzieć jako sumę ich doświadczeń i obraz mądrości życiowej. Ostatnie sonaty Beethovena bardzo się różnią od wczesnych. Podobnie z późnymi sonatami Franza Schuberta, do których polski artysta chce powrócić w niedługim czasie. I jeszcze do ostatnich opusów Johannesa Brahmsa. Interesuje go muzyka ludzi, którzy – jak to określa – odchodzą i nie mają już nic do stracenia.

Schubert w chwili śmierci miał lat zaledwie 31. Beethoven – 57. – Miałem kiedyś w domu popiersie Beethovena – opowiada Zimerman. – Gdy na nie patrzyłem, wydawał mi się taki stary! Przez lata obawiałem się grać jego ostatnie sonaty, sądząc, że nie potrafię zrozumieć ich w pełni. Teraz wiem, że Beethoven odszedł w sile wieku. Zrozumiałem też ostatnio, że Sonata E-dur op. 109 [trzecia od końca – DS] nie jest głębokim dziełem filozoficznym, tylko muzycznym portretem 18-letniej dziewczyny, córki jego dawnej miłości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną