Kultura

Bernhardkugeln

Kawiarnia literacka

Ze wszystkich austriackich instytucji, których nienawidził Thomas Bernhard, ministerstwo kultury było może instytucją znienawidzoną przezeń najbardziej.

Jeden z największych triumfów przeżył, kiedy podczas odbierania którejś z nagród literackich austriacki minister kultury, wysłuchawszy przemówienia nagrodzonego autora, pogroził mu pięścią, zaklął szpetnie i wyszedł z hukiem.

Zatem kiedy właśnie ta instytucja przyznała mi stypendium, a wraz z nim kartę wstępu do wiedeńskich muzeów, postanowiłem wdrożyć akcję bernhardowskiego sabotażu – chadzać do Kunsthistorisches Museum i czytać „Dawnych mistrzów” tam, gdzie gderliwy Reger spotyka się z Atzbacherem pod czujnym okiem strażnika muzealnego Irrsiglera: w sali Bordona, przed „Portretem siwobrodego mężczyzny” Tintoretta.

Polityka 47.2014 (2985) z dnia 18.11.2014; Kultura; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Bernhardkugeln"

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016