Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Szkoda, że Cię tu nie ma

Kawiarnia literacka

Dziś każda śmierć wybitnego humanisty wypracowuje medialne formuły pożegnania i żałoby. Ich oryginalność bywa wątpliwa, konwencjonalność natomiast – oczekiwana.

Obłaskawienie wydarzenia śmierci w języku redukuje go najczęściej do pasma płaczliwego tudzież panicznego – oto tracimy kogoś, kogo zastąpić się nie da. Nie inaczej stało się w przypadku Stanisława Barańczaka. Tu akurat „niezastąpioność” jest oczywista, a panika uzasadniona. Myślę, że sam Barańczak, jako genialny podsłuchiwacz języka mówionego i pisanego, miałby używanie, przyglądając się nekrologicznej obławie, jaką mu urządzamy. I najpewniej wybaczyłby nam ten brak leksykalnego polotu.

Polityka 2.2015 (2991) z dnia 06.01.2015; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Szkoda, że Cię tu nie ma"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >