Kultura

Słowa na k, na p i na ch

Kawiarnia literacka

Ostatnio 11-letni syn mojego chłopaka spytał go, kiedy będzie mógł używać „wszystkich słów”. Łukasz wybadał, o jakie konkretnie słowa chodzi. Były to naturalnie te, od których, jak to się mówi, więdną uszy.

Ojciec odpowiedział więc dyplomatycznie synowi, że gdy będzie miał 18 lat, zdejmie z tych określeń bana, pod warunkiem że nie będzie za ich pomocą obrażał innych ludzi. – A po co w ogóle chciałbyś używać tych słów?

Na to 11-latek wycedził przez zaciśnięte zęby: – Po prostu „kurczę” czasem nie wystarczy.

W pełni się zgadzam! Zdecydowanie nie wystarczy, zwłaszcza gdy się żyje w Polsce, czyta doniesienia ze świata, czeka na kolejny przelew, spłaca kredyt i obcuje z równie sfrustrowanymi bliźnimi.

Polityka 7.2015 (2996) z dnia 10.02.2015; Kultura; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Słowa na k, na p i na ch"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021