Kultura

Chiny Pany

Jaką sztukę kupują Chińczycy

Fragment wystawy braci Gao w pekińskiej 798 Art Zone, rzeźba „Nieszczęsna prostytutka”. Fragment wystawy braci Gao w pekińskiej 798 Art Zone, rzeźba „Nieszczęsna prostytutka”. Jason Lee/Reuters / Forum
Gust Chińczyka to jeden z głównych czynników wpływających na rynek sztuki. Każdy chce dziś dobrych artystycznych relacji z tym bogacącym się krajem, próbujemy i my.
Porcelanową czarkę do herbaty z czasów dynastii Ming (XIV-XVII w.) prezentuje Liu Yiqian, który zapłacił za nią 36 mln dolarów.Corbis Porcelanową czarkę do herbaty z czasów dynastii Ming (XIV-XVII w.) prezentuje Liu Yiqian, który zapłacił za nią 36 mln dolarów.

Dopóki Chińczyków szczelnym kordonem oddzielano od jakiejkolwiek sztuki ze świata i od własnej historii, ich rzeczywistość artystyczna ograniczała się do osobliwej, azjatyckiej wersji socrealizmu. Cywilizację Zachodu zaś interesowało co najwyżej ściąganie stamtąd wystaw z artefaktami z zamierzchłej przeszłości.

Później wszystko się skomplikowało. Nie tylko Chiny zaczęły otwierać się na świat, ale i świat zaczął coraz bardziej zezować w stronę Państwa Środka.

Polityka 9.2015 (2998) z dnia 24.02.2015; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Chiny Pany"

Czytaj także

Kraj

Sławomir Mentzen – strateg Konfederatów

Czy można być liberalno-konserwatywnym nacjonalistą? Jak dotąd to się Konfederacji całkiem nieźle udaje. Choć balansująca pomiędzy władzą i opozycją formacja nadal jest zagadką.

Rafał Kalukin
02.10.2020