Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Ołówki na eksport

Polski komiks ma się lepiej za granicą

Marcin Podolec, „Fugazi Music Club” Marcin Podolec, „Fugazi Music Club” Materiały Policji
Na paryskich targach książki w polskiej reprezentacji brylował Grzegorz Rosiński. Drugiej takiej komiksowej gwiazdy nie mamy, ale polscy autorzy coraz częściej wydają albumy na Zachodzie. W tej branży to nie wybór, to konieczność.
Maciej Sieńczyk, „Przygody na bezludnej wyspie”materiały prasowe Maciej Sieńczyk, „Przygody na bezludnej wyspie”

Żeby wydawać komiksy za granicą, najlepiej mieć komiks wydany za granicą. Brzmi to paradoksalnie, ale to prawda. Dopóki twórca nie wyrwie się z zaklętego rejonu polskiego języka, może mieć problem. A im trudniejszy do zaszufladkowania artysta, tym bardziej skazany jest w Polsce na niewielką sprzedaż. Doskonale wie o tym Maciej Sieńczyk, który publikując w 2005 r. „Hydriolę” (jej liczący 2 tys. sztuk nakład sprzedawał się przez kilka lat), jak na rodzime warunki był w owym czasie eksperymentatorem.

Polityka 17.2015 (3006) z dnia 21.04.2015; Kultura; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Ołówki na eksport"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >