„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Kultura

Piętnaście złotych minut

Kawiarnia literacka

Gdybym za każdym razem po usłyszeniu/przeczytaniu przypisanego Warholowi zwrotu o pięciu/piętnastu minutach sławy dostawał złotówkę, miałbym ich więcej niż teraz.

Od wielu lat (podejrzewam, że od momentu pojawienia się reality shows w swoich pierwotnych formułach) używa się tegoż zwrotu w dosyć konkretnym znaczeniu, mianowicie: każdy, najbardziej przezroczysty i nijaki nieszczęśnik, największa ciamajda i najgłupszy szturmok może przez pięć minut pogrzać się w blasku reflektorów, stanąć na ściance, zgarnąć parę talarów za reklamowanie kosmetyków, aut bądź lekarstw. To oczywistość, nad którą nie ma co się za bardzo rozwodzić. Na temat nowego bohatera ludowego, jakim jest celebryta znikąd, powstały już opasłe medioznawcze tomy.

Polityka 22.2015 (3011) z dnia 26.05.2015; Kultura; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Piętnaście złotych minut"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Zaszczepieni też chorują. Dlaczego trzecia dawka jest niezbędna?

Coraz więcej osób wątpi w szczepionki przeciwko covid, skoro nawet po trzech dawkach przytrafia im się zakażenie. Czy zatem decyzję o szczepieniu przypominającym lepiej odłożyć do czasu, aż pojawią się skuteczniejsze preparaty?

Paweł Walewski
04.12.2021