Mea pulpa
Anna Bosak, gwiazda pierwszej edycji programu „You Can Dance”, wreszcie zaczyna odczuwać zapach sukcesu. Co tu ukrywać, po ośmiu latach pracy tancerka została twarzą dezodorantu firmy Bioliq. Ile się człowiek za darmo napoci, zanim zacznie pachnieć.

• Doskonała wiadomość dla czytelników gejowskiego kwartalnika „Pride”. Gwiazdą letniego wydania pisma będzie Doda. Artystka nigdy nie ukrywała swego wsparcia dla środowisk LGBT, więc decyzja wydaje się zrozumiała. Doda to Everest gorących okładek. Wyżej jest już tylko Duda.

• À propos gorących nazwisk. Paulina Smaszcz-Kurzajewska, małżonka pana Kurzajewskiego z TVP, postanowiła rozruszać trochę swoją drogę zawodową i zaczęła zdjęciami informować świat o postępach w swym życiu intymnym. Tak to już czasami bywa, gdy nazwisko dłuższe niż kariera.

• Oto dowód na to, że prawdziwa charyzma zawsze w cenie. Bogusław Linda, aktor ponadczasowy, został twarzą firmy Renault. Przez trzy lata będzie wspierał wprowadzanie nowych modeli na polski rynek. To dobry wybór. Bo, jak widać, w aktorstwie żaden nowy model nie może mu podskoczyć.

• Ukazała się też biografia Bogusława Lindy zatytułowana trafnie „Zły chłopiec”. Próby nakreślenia miękkiego portretu twardego aktora podjęła się cesarzowa łagodności, czyli Magda Umer. Fascynująca lektura. Gdyby jednak mierzyć jakość losów Lindy jakością okładki książki, to aktor zmarł z nudy w wieku 12 lat.

• To naprawdę smutna wiadomość dla wszystkich zjadaczy mediów. Na zasłużoną emeryturę po ośmiu latach pracy udał się najpopularniejszy rzecznik prasowy policji Mariusz Sokołowski. Teraz 42-letni emeryt poczeka do 67 roku życia i wtedy sobie odpocznie.

• Miał być hit, a wyszło jak zwykle, w telewizji za cudze pieniądze. Program „Przygarnij mnie”, w którym tak zwane gwiazdy udawały, że kochają zwierzęta ze schroniska, miał zaledwie 700 tys. widzów. Wygrał Rafał Mroczek i pies Lizak. Teraz widzowie zdecydują, którego oddać do schroniska.

• Telewizja ID nie przestaje zadziwiać. Tym razem własny program dostał tam Artur Żmijewski. Aktor został narratorem serialu „Geneza grzechu”, który będzie opowiadał o prawdziwych zbrodniach. Jak widać, „Ojciec Mateusz” może wyjść z telewizji. Ale telewizja z „Ojca Mateusza” nigdy.

• To może być wielki powrót po wielkim upadku. Magdalena Ogórek, nowa lwica lewicy – no dobra, nowy kociak lewicy – ma zatańczyć w „Tańcu z gwiazdami”. Trwają poszukiwania odpowiedniego partnera. Ktoś, kto tańczył z Leszkiem Millerem, przyzwyczajony jest do kopania w kostkę i podstawiania nogi.

Robert Lewandowski uruchomił własny serwis mający ułatwić kontakt zawodnika z fanami: www.lewandowskiofficial.com. Strona ma dostarczać autoryzowanych informacji zarówno z jego życia zawodowego, jak i prywatnego. To cudowny wynalazek dla polskich fanów. Po każdym meczu będą mogli mu napisać, co robi źle.

• Odbył się pierwszy nowy festiwal Polsatu. Nazywał się Polsat SuperHit Festiwal i ewidentnie był hitem. Stacja pokonała oglądalnością konkurencję. Niestety, zawartość oscylowała pomiędzy galą piosenki biesiadnej, audiotele i telezakupami Mango. Gdyby odbyła się druga tura, na bank wygrałoby Mango.

• Zmiany, zmiany, zmiany. Popularny program TVP2 o nazwie „The Voice of Poland” znowu będzie miał nowych jurorów. Tym razem będą to Edyta Górniak, Andrzej Piaseczny, Maria Sadowska i panowie Baron i Tomson. Czyli wrócili ci sami, co już byli. Jak widać, media w zmianach doganiają politykę.

• Oto prawdziwa sensacja. Ciągle jeden z najzdolniejszych polskich aktorów, czyli Borys Szyc, wystąpił w japońskim filmie. „Persona non grata” to opowieść o cesarskim dyplomacie, który na Litwie uratował życie 10 tys. Żydów, fałszując im wizy. W akcie odwetu Stany Zjednoczone nie zniosły wiz dla Polaków.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną