Kawiarnia literacka

Powstrzymać Mocarza
Gdy piszę ten tekst, dogasa kolejna dopalaczowa wrzawa, tym razem rozkręcona wokół specyfiku o nazwie „Mocarz”.

Znowu wszyscy boimy się o dzieci – że znów łykną, zajarają, wciągną coś, co sprawi, że zamienią się w wariatów, w warzywa, że umrą albo targną się na swoje życie.

Coś o narkotykach wiem. Przede wszystkim piszę o nich książki. Piszę książki, w których pojawiają się narkotyki nie dlatego, że miałem z nimi sam jakąś swoją sprawę. Piszę je dlatego, że interesuje mnie współczesność, a narkotyki, stety bądź niestety, stały się jedną z głównych treści tejże współczesności, odmierzającym ją bezustannie wahadłem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj