Telewizyjne seriale wyprzedzają rzeczywistość

Aż strach wymyślać kolejny serial
Seriale telewizyjne bywają przedłużeniem serwisów informacyjnych. A w czasach wojny z terrorem coraz częściej je wyprzedzają.
Najdroższa produkcja telewizyjna w historii Norwegii – z budżetem 10 odcinków wynoszącym 10 mln euro. Akcja „Okupowanych” toczy się w niedalekiej przyszłości w Norwegii znajdującej się pod rosyjskim protektoratem.
Aksel Jermstad

Najdroższa produkcja telewizyjna w historii Norwegii – z budżetem 10 odcinków wynoszącym 10 mln euro. Akcja „Okupowanych” toczy się w niedalekiej przyszłości w Norwegii znajdującej się pod rosyjskim protektoratem.

Ataki terrorystyczne w Paryżu wpłynęły na kształt telewizyjnych ramówek nie tylko w stacjach informacyjnych, ale także rozrywkowych. CBS i TNT wstrzymały emisję odcinków seriali zbyt silnie korespondujących z wydarzeniami z Paryża; Showtime i ABC swoje produkcje poprzedziły planszami ostrzegającymi widzów, że zawierają treści „szczególnie silnie działające” i „mogące wzburzyć” w świetle ostatnich tragicznych wydarzeń.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj