Kultura

Kino etnicznego niepokoju

„Imigranci”: francuskie kino o uchodźcach

W nagrodzonych Złotą Palmą w Cannes „Imigrantach” Jacques´a Audiarda Francja nie jest już wymarzonym rajem. W nagrodzonych Złotą Palmą w Cannes „Imigrantach” Jacques´a Audiarda Francja nie jest już wymarzonym rajem. Paul Arnaud
Za tydzień z POLITYKĄ zaproponujemy film „Imigranci” Jacques’a Audiarda. A już dziś zastanawiamy się, co ważnego o kryzysie migracyjnym ma do powiedzenia francuskie kino.

Do niedawna we Francji obowiązywała taktyka idealizowania uchodźców, przekonywania, że większość przybyszów już w pierwszym, a najpóźniej w drugim pokoleniu wyrzeknie się swoich korzeni, zaakceptuje zachodnie wartości i szybko się zintegruje. Takie ujęcie – dość naiwne jak na kraj o skomplikowanej, wielonarodowej strukturze społecznej, z największym w Europie Zachodniej odsetkiem wyznawców islamu – miało chronić przed gloryfikowaniem przemocy na tle rasowym i wytrącać argumenty z rąk skrajnej prawicy – Frontu Narodowego.

Polityka 6.2016 (3045) z dnia 02.02.2016; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Kino etnicznego niepokoju"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019