Kultura

Mea pulpa

Agnieszka Więdłocha poskarżyła się w programie „Kuba Wojewódzki”, że Antoni Pawlicki wcale jej się nie oświadczył, a tu – bęc, stało się.

• Wielki skandal wywołał fotograf Marcin Tyszka. Pożalił się, że w Wielkanoc nie ma gdzie zjeść. Spadła na niego lawina oburzenia. Ze świętami w Polsce jest jak ze skokami spadochronowymi w szabas. Można skakać, ale nie można otwierać.

• Premiera superprodukcji Antoniego Krauzego zatytułowanej „Smoleńsk” została przełożona, podobno z powodu pracy nad efektami specjalnymi. To tak, jak gdyby w Hollywood napisali, że premiera „Titanica 2” została przesunięta z powodu negocjacji z górą lodową.

• Dobiegła do końca afera Doda vs Agnieszka Szulim. Wokalistka została skazana na 6 miesięcy ograniczenia wolności za pobicie dziennikarki w chorzowskiej ubikacji. Od czasu zwycięstwa nad Anglią w 1973 r. nie było w tym mieście tak gorącej rozgrywki.

• Ta dziewczyna jest historią polskiej telewizji. Ania Mentlewicz, twórczyni takich programów jak „Luz” czy „Rower Błażeja”, została przeniesiona do redakcji rolnej TVP. To typowe dla PiS. Wcześniej czy później wszyscy ich wyborcy zobaczą, co to znaczy „wywieść w pole”.

• Konkubina nowej władzy Anna Popek pnie się po szczeblach dobrej zmiany. Właśnie ogłoszono jej transfer do programu „Świat się kręci” w TVP1. Gratulujemy. Jak to powiedział kiedyś Marek Kamiński: im bliżej bieguna, tym białe niedźwiedzie były ładniejsze.

• Jest nowy szef Programu III Polskiego Radia. To pan Adam Hlebowicz. Wcześniej kierował katolickim Radiem Plus w Gdańsku. Nie będę się dłużej o nim rozpisywał, bo pewnie zanim skończycie czytać tego newsa, to pan Hlebowicz sam zrezygnuje.

• Okazało się, że trwa jubileuszowa trasa grupy Ich Troje, z okazji 20-lecia powstania. Okazało się, że nową wokalistką jest Marta Milan. Okazało się, że Milan znana jest z tego, że będąc wokalistką zespołu, nie zdążyła jeszcze być żoną Michała Wiśniewskiego.

Piotr Kraśko, dziennikarz za mało niepokorny, ma zostać autorem nowego programu informacyjnego w portalu Wirtualna Polska. To bardzo dobry wybór. Z jakości i zawartości portalu można wywnioskować, że Piotr byłby tam pierwszym dziennikarzem.

• To nie było zaskoczenie. Telewizyjnym hitem Świąt Wielkanocnych był mecz Polska-Finlandia. Oglądały go ponad 4 mln widzów. Z tego, co pokazują statystyki, Finlandia jest częstym gościem w polskich domach, nawet pomiędzy świętami.

Joanna Racewicz, dziennikarka najlepiej ilustrująca powiedzenie „Kobieta zmienną jest”, odeszła z „Panoramy”. Nowa propaganda nie akceptuje na wizji nawet wdowy smoleńskiej. Cynizm nowej władzy jest tak wielki, że powinien mieć odrębną księgę wieczystą.

• Show-biznes tym się różni od Poznania, że tu ludzie nie znikają bez śladu. Najlepszym dowodem jest Ilona Felicjańska, która właśnie napisała czwartą książkę. „Znalazłam klucz do szczęścia” – to wspomnienia Ilony poszukującej zaginionego korkociągu.

• To będzie emocjonujący cykl. TVN Player wyprodukuje serial dokumentalny poświęcony stołecznemu klubowi Legia Warszawa. Pierwszy odcinek „(L)egendy” pojawi się już 16 kwietnia. Fani i przeciwnicy serii już mogą umawiać się na stosowną ustawkę.

• To koniec epoki. Małżeństwo Robert Kilen i Monika Tarka po 25 latach prowadzenia poranków odchodzi z Radia Wawa. Ten duet to prawdziwy fenomen. I w domu, i w pracy razem. Jak w powiedzeniu: wszędzie dobrze, ale w domu żona.

Dariusz Michalczewski wygrał w sądzie sprawę dotyczącą prawa do używania nazwy Tiger na napojach energetycznych. Jest szansa, że pięściarz dostanie 22 mln zł odszkodowania od firmy, która bezprawnie używała tej nazwy. Popieram. Ktoś wie może, kto jest producentem soku Kubuś?

• To był pojedynek tygodnia. Aktorka i modelka Viola Kołakowska nazwała blogerki modowe „reklamowymi prostytutkami”. Violetta została wybrana w 2011 r. właścicielką najładniejszego biustu. Teraz ewidentnie chce udowodnić, że ma jeszcze inne organy.

• Oto siła mediów. Ledwo Agnieszka Więdłocha poskarżyła się w programie „Kuba Wojewódzki”, że Antoni Pawlicki wcale jej się nie oświadczył, a tu – bęc, stało się. Antoni klęknął pod Wawelem i sprawę załatwił. I tak oto iskra pożądania zmienia się w ognisko domowe.

Polityka 15.2016 (3054) z dnia 05.04.2016; Kultura; s. 99
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Jak amerykańskie flippery z Francji do Polski trafiły

Flippery, czyli zręcznościowe, elektromechaniczne maszyny do grania, były kiedyś obowiązkowym elementem wyposażenia w barach, hotelach i... nocnych klubach. O ich losach opowiada Marek Jasicki, który importował je z Francji do Polski.

Łukasz Dziatkiewicz
15.09.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną