Kultura

Szekspir odgrywany przez osoby niepełnosprawne? Jak najbardziej!

Graeae Theatre Company / mat. pr.
Dowodem cykl warsztatów aktorskich pod hasłem „Inny Szekspir”, organizowany przez Graeae Theatre Company i British Council.

Materiał partnera British Council

14 lutego 2014 roku w internecie miała miejsce premiera krótkiego filmu „What is Love!” („Czym jest miłość!”), wyprodukowanego przez Graeae Theatre Company i British Council. Materiał ten powstał we współpracy z grupą uczestników projektu z Bangladeszu – osób z niepełnosprawnością oraz Głuchych, którzy wzięli udział w cyklu warsztatów aktorskich pod hasłem „Inny Szekspir”.

Założeniem projektu i moim głównym obowiązkiem jest praca z jak najliczniejszą ekipą osób Głuchych i tych z niepełnosprawnością, niemających doświadczenia aktorskiego. Zamysł jest taki, by wpłynąć na powszechne wyobrażenie o tym, komu wolno grać sztuki Szekspira, a także podkreślić, że każdemu wolno kochać. Naszym naturalnym wyborem okazała się sztuka „Romeo i Julia”, z uwagi na prosty, a zarazem złożony przekaz dramatu, czyli że wszyscy bez wyjątku mają prawo kochać i być kochanymi. Zrealizowanie takiej sztuki w Bangladeszu, gdzie niepełnosprawność wciąż uznaje się za coś wstydliwego, było gestem nie tyle słusznym, co kluczowym.

Miłość to temat uniwersalny i – jak wiadomo – Szekspir napisał wiele wspaniałych sztuk o miłosnych trudnościach i udrękach. Niczym mantrę powtarzam zdanie (które mam też na koszulce), że „Szekspir nigdzie nie powiedział, czy Julia jest albo nie jest Głucha/ niewidoma/ na wózku/ o kulach”. Dlatego z dużym zaangażowaniem promuję ideę inkluzywnych castingów do jego sztuk (i jakże bym chciała, by reżyserzy nie bali się obsadzać utalentowanych aktorów i aktorek z niepełnosprawnością w rolach postaci, których niepełnosprawność sam Szekspir przedstawia bardzo jasno, np. Kalibana czy Ryszarda III).

Wymyśliliśmy więc, że każdy główny bohater będzie grany przez dwójkę aktorów – osobę z niepełnosprawnością i osobę Głuchą – co da nam większe bogactwo tekstu mówionego i migowego. Takie rozwiązanie nie tylko uwypukla podwójną własność języka, ale też umożliwia szczegółową, pogłębioną analizę postaci oraz powołuje do życia kolejne warstwy emocjonalne i teatralne, będąc jednocześnie sytuacją równie przystępną zarówno dla publiczności słyszącej, jak i publiczności Głuchej.

Bagaż kulturowy, jaki wnoszą ze sobą aktorzy i aktorki, podnosi napięcie w fabułach, które zahaczają o problem „małżeństwa z miłości” i „małżeństwa skojarzonego”. Pojawia się kwestia, czy niepełnosprawny mężczyzna może poślubić nie-niepełnosprawną kobietę albo czy niepełnosprawna kobieta w ogóle może wyjść za mąż. Aktor odtwarzający rolę Tybalta pyta, jak ma stanąć do walki, skoro porusza się na rękach, a jego krótkie nogi jakby chowają się za tułowiem. Moja odpowiedź brzmi: niech walczy za pomocą nóg, bo jest fizycznie zdolny, by opleść nimi kolana przeciwnika i go powalić!

Szekspir daje nam tak dużo miejsca na odkrywanie nieznanego terytorium i otwiera drzwi do tak wielu indywidualnych interpretacji. Owszem, cechuje go też elitaryzm (wspólny różnym autorom, choćby takim jak Brecht czy Lorca), ale nie zapominajmy, że jego sztuki były pisane dla ludzi z krwi i kości. Warto też zachęcać do przyjęcia szekspirowskiej wizji, poezji oraz narracji – odważnie i na własny użytek. Mam nadzieję, że to właśnie będzie miało miejsce w Dhace za sprawą „Innego Szekspira”. Mnie osobiście największą satysfakcję sprawiłoby pytanie od mojej ekipy: „Więc którą sztukę bierzemy teraz na warsztat? »Burzę«?”.

Jenny Sealey, dyrektor artystyczna Graeae Theatre Company

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Czy wiesz, skąd pochodzi to, co nosisz?

Firmy odzieżowe (i nie tylko) lubią zapewniać, że są społecznie odpowiedzialne. Pora im powiedzieć: sprawdzam. Zwłaszcza w czasach pandemii.

Jędrzej Dudkiewicz
28.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną