Kultura

Życie na barykadzie

Krzysztof Grabowski z Dezertera o wolnościowym micie Jarocina

Krzysztof Grabowski Krzysztof Grabowski Marek Jamroż
Rozmowa z Krzysztofem Grabowskim, perkusistą i autorem tekstów zespołu Dezerter, o tym, co się stało z wolnościowym mitem Jarocina i dlaczego młodzież daje sobie wolność odbierać.
Koncert SS-20 (pierwotna nazwa Dezertera) w warszawskim klubie Remont, 1982 r. Od lewej: Dariusz „Skandal” Hajn, Robert Matera, Krzysztof Grabowski, Dariusz Stepnowski.Michał Wasążnik Koncert SS-20 (pierwotna nazwa Dezertera) w warszawskim klubie Remont, 1982 r. Od lewej: Dariusz „Skandal” Hajn, Robert Matera, Krzysztof Grabowski, Dariusz Stepnowski.

Mirosław Pęczak: – Zbliża się kolejna edycja festiwalu w Jarocinie, mieście, o którym mówi się, że jest stolicą polskiego punka, i gdzie stoi pomnik glana. Dezerter grał tam kilka razy, po raz pierwszy w 1982 r. Jak to dziś wspominasz?
Krzysztof Grabowski: – Zacząłbym od tego, że „stolica polskiego punka” to nazwa bardziej symboliczna niż oznaczająca konkretną rzeczywistość. Glany też mają wyrazistą symbolikę.

Polityka 28.2016 (3067) z dnia 05.07.2016; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Życie na barykadzie"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król o tym, że czeka nas koniec starego świata

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019