Kultura

Skrzypce w depresji

Muzyków nie stać na instrumenty, które kosztują miliony

Agata Szymczewska Agata Szymczewska Eugeniusz Helbert / Forum
Rozmowa z wybitną skrzypaczką Agatą Szymczewską o trudnym rozstaniu ze stradivariusem i instrumentach za miliony.
„W tej chwili konkursy same polują na skrzypków, aby zagwarantować sobie jak najwięcej uczestników na najwyższym poziomie”.Stowarzyszenie Ludwiga van Beethovena „W tej chwili konkursy same polują na skrzypków, aby zagwarantować sobie jak najwięcej uczestników na najwyższym poziomie”.

Jan Błaszczak: – Występuje pani w najważniejszych salach koncertowych świata, ale po 9 latach musiała się pani rozstać ze skrzypcami Stradivariusa. Co pozostaje muzykowi w takim momencie?
Agata Szymczewska: – To były nieprzespane noce, miliardy maili i telefonów, chodzenie po ludziach, pukanie do drzwi, proszenie, błaganie... Wszystko z tego powodu, że ceny, jakie osiągają instrumenty z najwyższej półki, są absurdalne.

Dlaczego musiała się pani rozstać ze stradivariusem?

Polityka 35.2016 (3074) z dnia 23.08.2016; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Skrzypce w depresji"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Small talk zaczął być źródłem stresu

Dr Marzena Cypryańska-Nezlek o tym, dlaczego pogawędka o pogodzie straciła miłą neutralność i zaczęła wywoływać napięcie.

Katarzyna Kazimierowska
07.07.2020